poniedziałek, 29 września 2025

Gdzieś w Polsce... we wrześniu 2025. Święto Wina w Winnicy Dwórzno, schyłek lata w letnisku i weekend w Lublinie pełen artystycznych uniesień (plus kolejne jesienne aktywności w kulturze i w plenerze)

Dobrze zaczął się ten miesiąc! Po rocznej przerwie znów wybrałam się na Święto Wina do Winnicy Dwórzno. Choć poranek tego dnia nie nastrajał zbyt optymistycznie, zwłaszcza gdy w perspektywie miało się piknik na świeżym powietrzu, to jednak deszcz przestał padać w odpowiednim momencie i impreza udała się znakomicie! Winorośle kapiące już prawie dojrzałymi owocami zachęcały do niespiesznych spacerów po plantacji, ze sceny niosły się szlagiery muzyki rozrywkowej w swingowym wydaniu, zaś o podniebienia gości dbało kilka sprawdzonych foodtrucków. My jak zwykle skusiliśmy się na nasze ulubione pizze od Bimbo di Wars i Sawa (dwie, specjalnie przygotowane na tę imprezę, miały dodatek wina!) i na burgera od Nice To Eat You. Jednak prawdziwym hitem okazały się Pierożki Babci Władzi. Można było skosztować ręcznie lepionych pierogów w kilkunastu smakach, owocowych lub wytrawnych (m.in. z mięsem strusia, żeberkami i sosem BBQ, dynią i szałwią, kimchi, a także wege z bobem i koperkiem, czy z soczewicą) z fantastycznymi sosami lub okrasami. Mnie do gustu najbardziej przypadły czarne, barwione naturalnym atramentem z kałamarnicy, z farszem z łososia i sera feta z dodatkiem sosu koperkowego. No po prostu niebo w gębie! I choć tym razem zrezygnowałam ze swojego ulubionego miejsca pod jabłonką, bo jednak bezpieczniejsza wydała mi się ława pod namiotem, to i tak klimat tego miejsca i imprez w winnicy jest nie do podrobienia. Za chwilę rozpocznie się tu sezon wydarzeń zimowych, które atrakcyjnością wcale nie ustępują letnim! Pierwszą zapowiedź znajdziecie w rekomendacjach na końcu tekstu.









Wraz z końcem wakacji na wsi zapanował spokój. Z pól zniknęły dodające krajobrazowi malowniczości bele słomy, strzyżyki wyfrunęły z gniazda na moim tarasie, a łąki, drzewa i krzewy oddały się we władanie pajęczyn. 



Wygrał los na loterii ten, kto ostatni weekend lata spędził gdzieś w Polsce, bo pogoda na te dwa dni zrobiła się iście letnia. Nie pamiętam, kiedy poprzednio o tej porze roku termometry pokazywały dwadzieścia osiem kresek na plusie. Ja tradycyjnie zaszyłam się na mojej mazowieckiej wsi wśród ostatnich kwitnących roślin ogrodowych i motyli latających jeszcze jak oszalałe. W tej aurze postawionej na głowie jedynym akcentem dowodzącym, że to już jednak prawie jesień były grzyby, które nareszcie bardziej gromadnie pokazały się i w okolicznych lasach. Do domu przywiozłam koszyk zdrowych maślaków. Cieszę się z nadejścia tej mojej ukochanej pory roku.







Pierwszy weekend jesieni spędziłam dla odmiany w Lublinie. Choć temperatury były już znacząco niższe, to pogoda i tak stanęła na wysokości zadania pozwalając grzać się w cieple słońca i nie marznąć w restauracyjnych ogródkach, które wcale nie zniknęły jeszcze ze Starego Miasta. Do Lublina pojechałam po doroczną dawkę szczęścia, którą zawsze daje mi to miasto i po doskonałą sztukę.
















Niemal w ostatnim momencie udało mi się obejrzeć wystawę pt. ""Co babie do pędzla?!" Artystki polskie 1850-1950" w Muzeum Narodowym w Lublinie, która kończy się 5 października 2025 r. To ważna ekspozycja, więc nie wyobrażałam sobie, że mogłabym jej nie zobaczyć. Zebrano na niej kilkaset prac 133 artystek tworzących w ciągu stu lat, od połowy XIX w. do połowy XX w., w okresie, gdy kobiety wreszcie mogły zacząć rzetelne kształcenie w zawodach artystycznych, ale również w czasach naznaczonych piętnem dwóch wojen światowych. Podróż przez tak długi okres pozwala nie tylko dostrzec zmiany stylów artystycznych, ale i podejmowanych przez malarki i rzeźbiarki tematów. Wystawa podzielona jest na dwie chronologicznie następujące po sobie części: lata 1850-1918 i 1918-1945. Pierwsza nieco mnie znudziła. Choć nie brakuje tu wybitnych nazwisk, z Olgą Boznańską i Anną Bilińską na czele, to jednak dominują realistyczne portrety i martwe natury, w stonowanych kolorach i nastrojowym oświetleniu. Prawdziwa uczta dla zmysłów czeka w drugiej sali. Tu rządzi art deco, awangarda, geometria, kolory, dynamika i odwaga. Ależ to się doskonale ogląda! I tu można zobaczyć przykłady twórczości artystek dziś bardzo znanych jak Tamara Łempicka, Katarzyna Kobro, Zofia Stryjeńska, Julia Keilowa, Olga Niewska, czy Ludwika Nitschowa, ale jeszcze więcej jest takich, których nazwiska dotąd znane były głównie muzealnikom i pasjonatom, a talentem wcale nie ustępują tym pierwszym. I to właśnie głównie o nich i dla nich jest ta wystawa, by mogły odzyskać należne im miejsce w kanonie polskiej historii sztuki. Moim zdaniem wyszło znakomicie, choć mam trochę zastrzeżeń do światła, które podobnie jak na wystawie pt. "Tamara Łempicka. Kobieta w podróży", odbijało się od obrazów, praktycznie uniemożliwiając ich oglądanie na wprost.
















Drugim powodem mojej wizyty w Lublinie był XVII Festiwal Sztuki w Przestrzeni Publicznej Otwarte Miasto/OPEN CITY. Tegoroczna edycja nosi tytuł "Rozmowa z miastem". Sztuka wchodzi w dialog z przestrzenią Lublina i jego historią, porusza tematy przeszłości i tożsamości miasta, jego wielokulturowości i wielowyznaniowości, wspomina ludzi z nim związanych, również tych, których już nie ma jak żydowscy mieszkańcy zamordowani w czasie Holokaustu. I choć festiwal opowiada o sprawach ważnych, to mam wrażenie, że same realizacje są słabsze niż w zeszłym roku. Mój zdecydowany numer jeden to rzeźba "Pomona" Krzysztofa M. Bednarskiego. Podobały mi się również "Medaliony" Piotra Blamowskiego - niewielkie odlewy w brązie nawiązujące do starożytnych monet, ale ozdobione także motywami z popkultury, umieszczone na murze z czerwonej cegły. Wymowna jest instalacja pt. "Bóg z nami" Andrzeja Bednarczyka. Cieszę się również, że Lublin zyskał "Stolpersteine" Guntera Demniga, czyli mosiężne tabliczki, upamiętniające ofiary II wojny światowej, zlokalizowane możliwie najbliżej ich ostatniego miejsca zamieszkania, wmontowane pomiędzy płyty chodnikowe. W całej Europie jest ich już ponad 1000. W Lublinie znajdują się w sześciu lokalizacjach i mają zostać na stałe. A sam festiwal zakończy się 20 października 2025 r. Opis wszystkich festiwalowych prac wraz z mapką znajdziecie na stronie internetowej opencity.pl, natomiast moją relację z tej oraz trzech poprzednich odsłon we wpisie pt. "OPEN CITY. W Lublinie przestrzeń miasta jest galerią sztuki". Czekam już na kolejną odsłonę, za rok.














REKOMENDACJE NA PAŹDZIERNIK I KOLEJNE MIESIĄCE

WYSTAWY

Wystawy czasowe

Wrocław

Bardzo krótko, bo tylko od 9 do 31 października 2025 r. trwać będzie wystawa ceramiki Stowarzyszenia Artystów Ceramików KERAMOS w Vivid Gallery obejmująca prace m.in. Marianny Dudek, Małgorzaty Fotek, Doroty Grześkiewicz, Aliony Kryshtofik, Marka Kotarby, Barbara i Marka Moderau.

Radom

W tym roku Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu świętuje dwudziestolecie istnienia. Z tej okazji od 20 września 2025 r. można tam oglądać jubileuszową wystawę pt. "Reprezentacja. Z kolekcji Mazowieckiego Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu". Pokazano na niej kilkadziesiąt dzieł z liczących ponad tysiąc eksponatów zbiorów placówki. Tę kolekcję na ekspozycji reprezentują prace m.in. Agaty Agatowskiej, Mirosława Bałki, Krzysztofa M. Bednarskiego, Martyny Czech, Marty Deskur, Andrzeja Dłużniewskiego, Marka Kijewskiego, Natalii Lach-Lachowicz, Jadwigi Sawickiej, Leona Tarasewicza, Mariusza Tarkawiana, czy Rajmunda Ziemskiego ułożone w sześciu blokach tematycznych: Pejzaż industrialny, Rytuały, Nonkonformiści, Kobiety i o kobietach, Subiektywnie w obiektywie, Chaos i bezruch. Wystawa zakończy się 9 listopada 2025 r.

Milanówek

Kolejną doskonałą ekspozycję przygotowała Willa Waleria. Od 27 września 2025 r. można tam zobaczyć rzeźby Barbary Falender. Pokazane prace przedstawiają kobiety związane z muzyką. To m.in. wizerunki pianistki Marthy Argerich oraz Janiny Korolewicz-Waydowej - wybitnej śpiewaczki operowej i jednocześnie pierwszej kobiety na stanowisku dyrektora warszawskiej Opery. To również próba pokazania muzyki poprzez rzeźbę. Wystawa potrwa do 28 listopada 2025 r.

Podkowa Leśna

Przy okazji wizyty w Milanówku warto wpaść również do sąsiedniej Podkowy Leśnej. Tamtejszy Dom No 7 przypomina dorobek zmarłego w ubiegłym roku Leszka Jampolskiego, w 70-tą rocznicę jego urodzin. Wystawa pt. "Wspomnienia z przyszłości. Leszek Jampolski in memoriam" również rozpoczęła się 27 września 2025 r. Można ją odwiedzić przez cały październik oraz w grudniu po wcześniejszym umówieniu się lub w wyznaczonych godzinach, które galeria podaje na swoim profilu na Facebooku. W listopadzie będzie nieczynna.  

Tychy

Tichauer Browar Obywatelski zaprasza od 3 października 2025 r. do 11 stycznia 2026 r. do Tichauer Art Gallery (sala Dark) na wystawę rzeźb Jerzego Kędziory pt. „i zośka u Jotki”. W poprzemysłowych wnętrzach dawnego browaru zaprezentowane zostaną dwa zupełnie nowe cykle: "Grający w zośkę" oraz "Ptaszyska krążące", w których artysta testuje inne niż dotychczas rozwiązania balansowania. Wystawa została przygotowana z okazji dwóch jubileuszy: osiemdziesiątych urodzin, które artysta obchodzić będzie w 2027 r. oraz 55-lecia jego pracy twórczej. Tychy są pierwszym przystankiem ekspozycji. W przyszłym roku prace ruszą w tournée po Polsce.

Kraków

28 września 2025 r. w Ogrodach Królewskich zakończyła się plenerowa wystawa rzeźb Magdaleny Abakanowicz, ale to wcale nie znaczy, że Wawel rozstaje się z twórczością tej artystki! Od 17 października 2025 r. jej monumentalne tkaniny będzie można oglądać na ekspozycji pt. "Magdalena Abakanowicz w Sali Senatorskiej". W komnatach Zamku Królewskiego na Wawelu zostaną zestawione z arrasami króla Zygmunta Augusta. To niecodzienne sąsiedztwo będzie można podziwiać do 18 stycznia 2026 r.

Natomiast Muzeum Narodowe w Krakowie od 26 września 2025 r. zaprasza do Kamienicy Szołayskich na ekspozycję pt. ""Moda Polska" w kolekcji Muzeum Narodowego w Krakowie", która przybliża postaci projektantów mody od końca lat 60-tych po lata 90-te XX w. oraz wykreowane przez nich ubiory, w tym płaszcze, suknie balowe i wizytowe, suknie ślubne, czy stroje plażowe. To zaledwie wycinek i pierwsza odsłona bogatej kolekcji mody tego znakomitego przedsiębiorstwa zgromadzonej przez ostatnie lata w Muzeum Narodowym w Krakowie. 

Gliwice

19 września 2025 r. w Muzeum w Gliwicach (Willa Caro) rozpoczęła się ekspozycja pt. "W stronę ducha i mitu. Malczewski w Gliwicach". Zaprezentowano na niej najważniejsze wątki w malarstwie Jacka Malczewskiego - inspiracje romantyzmem, wątki z podań i legend, autoportrety, czy portrety bliskich. Wystawę można zwiedzać do 22 lutego 2026 r.

Łódź

W terminie 11 października 2025 - 12 kwietnia 2026 Centralne Muzeum Włókiennictwa stanie się stolicą współczesnej tkaniny artystycznej. Wszystko za sprawą 18 Międzynarodowego Triennale Tkaniny, które w tym roku obchodzi swoje pięćdziesięciolecie, co sprawia, że jest najstarszym na świecie (i przy okazji największym) wydarzeniem poświęconym temu nurtowi sztuki. Jubileuszowa edycja nosi tytuł "Dekonstrukcja/Rekonstrukcja", zaś jej tematem są aktualne problemy i przemiany współczesnego świata - w sferze norm, systemów wartości czy tożsamości.

A jak już przyjedziecie do Łodzi, to koniecznie zajrzyjcie również do Muzeum Sztuki, gdzie tydzień później wystartuje nowa wystawa stała, o czym poniżej. 

Nowe wystawy stałe

Łódź

Prawdziwą gratkę dla wielbicieli sztuki nowoczesnej szykuje Muzeum Sztuki w Łodzi. Na 17 października 2025 r. zaplanowano otwarcie nowej wystawy stałej kolekcji tego muzeum w galerii ms². Będzie nosić tytuł "Sposoby widzenia". Jestem tej ekspozycji niezwykle ciekawa, bo bardzo podobała mi się w poprzednim wydaniu, przed zamknięciem.

IMPREZY (nie tylko)PLENEROWE

Sierpc

Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu w tym roku przedłuża sezon imprez plenerowych. 5 października 2025 r. odbędzie się tam zupełnie nowe wydarzenie - Jesień w skansenie. W programie znajdą się m.in. pokazy prac polowych i domowych, w tym pokaz obróbki lnu, pracy szewca, cięcia sieczki, wykopywanie marchwi, młócenie zboża, wianie i mielenie ziarna, prezentacja przygotowywania przetworów z dyni, wyciskanie soku z jabłek oraz uwielbiany przez gości pokaz pracy wiatraka z Zalesia - o godz. 11:30, 13:00 i 15:30), a także jesienny targ ogrodniczy oraz koncert pt. "Filmowa jesień" w wykonaniu Miejskiej Młodzieżowej Orkiestry Dętej OSP Sierpc.

Winnica Dwórzno

25 października 2025 r. w Dwórznie odbędzie się Hello Wine. To impreza rozpoczynająca sezon wydarzeń jesienno-zimowych w winnicy. Nie ma jeszcze szczegółowego programu, ale w latach minionych jej głównymi atrakcjami był spacer po plantacji z pochodniami oraz konkurs na najlepsze przebranie. Udział w wydarzeniu jest biletowany. W cenie jest oczywiście również zwiedzanie przetwórni z degustacją. 

Dąbrowa Górnicza

Pałac Kultury Zagłębia zaprasza 31 października 2025 r. na Nocne Pałacowanie, czyli halloweenowe zwiedzanie z elementami horroru. Spacer odbędzie się w całkowitych ciemnościach, w świetle latarek. Oprowadzania będą się odbywać w grupach liczących 8-10 osób. Wejścia co pół godziny w godz. 18:00-21:30. Czas trwania: 1,5 godz.

Z DZIEĆMI

Iluminacje

Lato za nami, za chwilę jesień zacznie złocić się najpiękniejszymi kolorami. A wraz z coraz krótszymi dniami w większości mniejszych i większych miast zaczną pojawiać się zimowe i świąteczne iluminacje. Pierwsze rozbłysną już w połowie października. I podobnie jak w latach ubiegłych, zebrałam dla Was najciekawsze. W zestawieniu tradycyjnie pojawi się również Warszawa, choć co do zasady w cyklu Gdzieś w Polsce o niej nie piszę (stolicy poświęcony jest oddzielny cykl, Warszawa przyłapana), ale to właśnie tutaj zimowe dekoracje pojawią się najwcześniej. W tym roku również stawiam znaki zapytania przy miejscach, które organizowały świetlne wystawy w poprzednim sezonie, a teraz póki co nie ma jeszcze daty ich rozpoczęcia. Będę je oczywiście sukcesywnie uzupełniać. 

Warszawa:

- Królewski Ogród Światła, Pałac w Wilanowie, 18 października 2025 r. - 28 lutego 2026 r. 

- Garden of Lights - Piękna i Bestia, Ogród Botaniczny PAN w Powsinie, 24 października 2025 r. - 1 marca 2026 r. 

- Magiczny Botaniczny - Cztery Żywioły, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Warszawskiego, 8 listopada 2025 r. - 15 lutego 2026 r.

- Iluminacja Świąteczna, Krakowskie Przedmieście, od 3 grudnia 2025 r. 

Kraków: Garden of Lights - Pinokio, Ogród Doświadczeń im. St. Lema, 24 października 2025 r. - 1 marca 2026 r.

Gdynia: Garden of Lights - Small World / Mały Świat, Park Kolibki, 24 października 2025 r. - 1 marca 2026 r.

Szczecin: Garden of Lights - Smerfy, Kompleks Basenowo - Rekreacyjny Arkonka, 24 października 2025 r. - 1 marca 2026 r.

Mikołów: Garden of Lights - Alicja w Krainie Czarów, Śląski Ogród Botaniczny, 24 października 2025 r. - 1 marca 2026 r.

Wrocław: Garden of Lights - Dzika Ameryka, ZOO Wrocław, 31 października 2025 r. - 1 marca 2026 r.

Wasilków: Garden of Lights - Królestwo Zwierząt, Jurajski Park Dinozaurów, 24 października 2025 r. - 1 marca 2026 r.

Łódź: 

- Park Miliona Świateł, ZOO Łódź, od 24 października 2025 r. do 1 marca 2026 r.

- Lumina Park - Podróż Pana Kleksa, Dobronianka, od 31 października 2025 r. 

Świętochłowice: Lumina Park - Akademia Pana Kleksa, Kąpielisko Skałka w Piaśnikach, od 24 października 2025 r. 

Pruszcz Gdański: Lumina Park - Akademia Pana Kleksa, Park Kulturowy Faktoria, od 24 października 2025 r.

Poznań: Lumina Park - Historia Dobrej Energii, Ogród Dendrologiczny Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, od 24 października 2025 r.

Lublin: Lumina Park - Alicja w Ogrodzie Czarów, Ogród Botaniczny Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, od 7 listopada 2025 r.

Trzebaw (Deli Park): Świąteczna Kraina, od 8 listopada 2025 r.

Kościan: Park Świateł, Piracki Park Rozrywki ?

Bydgoszcz: Lumina Park - Królestwo Zwierząt, Leśny Park Kultury i Wypoczynku Myślęcinek, od 31 października 2025 r. 

Chorzów: Park Miliona Świateł, Winter Legendia, od 7 listopada 2025 r. do 1 marca 2026 r.

Zamek Ogrodzieniec: Ogrodzieniecka Twierdza Światła ?

Zamek Książ: Ogrody Światła ?

Zamek Topacz: Lumina Park - Alicja w Krainie Czarów, od 17 października 2025 r. 

Zator (Energylandia): Winter Kingdom, 29 listopada 2025 r. - 8 lutego 2026 r.

Zakopane: Kraina Światła, Gubałówka (górna stacja kolejki linowej PKL), 8 listopada 2025 r. - 1 marca 2026 r.

Bałtów: Wioska Świętego Mikołaja, od 24 listopada 2025 r. 

(foto: iza & andy)

***

Gdzieś w Polsce to cykl postów, w których znajdziecie migawki z moich krótszych i dłuższych eskapad po naszym kraju. Jest w nich wszystko to, co nie trafia później do wpisów przewodnikowych, bo albo zbyt szybko się dezaktualizuje jak wystawy czasowe w muzeach, albo na blogu już było, albo nie jest wystarczającym materiałem na oddzielny post, a zasługuje na pokazanie jak rozmaite zabytki znalezione gdzieś w drodze - kościoły, kapliczki, miejskie rzeźby, mozaiki, murale, czy inne detale architektoniczne. Gdzieś w Polsce nie uwzględnia też wydarzeń w Warszawie, o których piszę w bliźniaczym cyklu o nazwie Warszawa przyłapana. Kolejne relacje z Polski ukazują się co do zasady przedostatniego dnia miesiąca, ale nie z taką regularnością jak wspomniana Warszawa przyłapana. Zawsze jednak na końcu znajdziecie zapowiedzi wartych uwagi nadchodzących wydarzeń - wystaw, imprez plenerowych, czy atrakcji dla dzieci, bo to właśnie one w dużej mierze wyznaczają mi kolejne kierunki.

niedziela, 31 sierpnia 2025

Warszawa przyłapana... w sierpniu 2025

Miałam na sierpień bardzo ambitne plany kulturalne, a wyszło jak zawsze. Udało mi się odwiedzić tylko dwie wystawy, obie doskonałe i obie niestety już zakończone.

Prawdziwą petardę przygotowała galeria Lisowski. Mowa o ekspozycji pt. "Inne plaże", która połączyła zarówno twórczość, jak i wątki z życia osobistego Aliny Szapocznikow i malarki Barbary Jonscher. Wystawa była również okazją do obejrzenia rzeźby Szapocznikow przez sześć dekad uchodzącej za niezachowaną! Tytuł nawiązywał do wakacji w 1954 r., które Szapocznikow spędziła w Karwi wraz z mężem i synem oraz z Barbarą Jonscher, przyjaciółką rodziny. Rzeźbiarka miała wówczas za sobą pracę nad Pomnikiem Przyjaźni Polsko-Radzieckiej przeznaczonym do wnętrza Pałacu Kultury i Nauki. Zdjęcia z wyjazdu nad morze, szczególnie to, gdzie Barbara obejmuje Alinę ramieniem, zupełnie jak figury z pomnika, stały się osią tej wystawy. Towarzyszyły im rysunki Barbary Jonscher przedstawiające plażujące postaci oraz niewielka rzeźba pt. "Plaża" Aliny Szapocznikow. I to była największa niespodzianka, bowiem przez 60 lat uważano, że dzieło uległo zniszczeniu! Szapocznikow pokazała je na swoich wystawach jedynie czterokrotnie, potem zaś podarowała jednemu z przyjaciół. Po tylu latach praca znów została zaprezentowana publicznie. Obok twórczości Szapocznikow i Jonscher pokazano również dokonania artystów współczesnych - Katarzyny Przezwańskiej i Pawła Olszczyńskiego. Przezwańska w swojej twórczości wykorzystuje głównie materiały naturalne. Tu w niewielkich formach z... liści nie sposób było nie dojrzeć analogii do odcisków ust z tworzywa sztucznego wykonywanych przez Szapocznikow. Z kolei Olszczyński w czasie studiów na ASP, tocząc walkę z ciężką chorobą, przekopiował ołówkiem ilustracje z niewielkiego albumu poświęconego Szapocznikow (rzeźbiarka sama zmagała się z nowotworem) i zrobił to tak dokładnie, że tylko inny papier i numery stron w wysokonakładowym wydawnictwie pozwalają odróżnić egzemplarz będący wzorem od autorskiej pracy Olszczyńskiego. Wszystko to sprawiło, że wystawa była niezwykle intymna. Stawiała odwiedzającego trochę w roli podglądacza, który przez krótką chwilę mógł towarzyszyć czworgu artystom w ważnych momentach ich życia, śmiać się z nimi i łączyć w bólu w trudnych momentach. Niewiele jest ekspozycji, które tak otwarcie mówią o emocjach i które tak dosłownie przekładają osobiste doświadczenia na dokonania twórcze. To była jedna z lepszych wystaw, jakie ostatnio widziałam i wielka szkoda, że trwała tak krótko, bo przez niespełna miesiąc. Zakończyła się 10 sierpnia 2025 r.








Z kolei w Ursynowskim Centrum Kultury "Alternatywy" do wczoraj można było obejrzeć ekspozycję prac Marty Klonowskiej pt. "Szklana menażeria". Tytułowa menażeria to misternie wykonane z kawałków potłuczonego, kolorowego szkła wizerunki zwierząt, również fantastycznych (a także... buty!), które w oryginale zobaczyć można na znanych obrazach. Artystka nadała im przestrzenne formy i piękne barwy mieniące się w słońcu. Rzeźbom towarzyszyły reprodukcje dzieł, które były dla nich pierwowzorem. Bardzo chciałam zobaczyć tę wystawę w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, gdzie prezentowana była w przeszklonej Oranżerii. Niestety nie zdążyłam. Na Ursynowie figur było nieco mniej, podobnie jak światła ładnie podkreślającego ich przemyślane kompozycje kolorystyczne. Ale wystawę i tak warto było odwiedzić, bo zwierzaki są przepiękne, zaś artystce należy się niekwestionowany podziw za wkład pracy w ich wykonanie. 












Tymczasem Wisła w Warszawie zanotowała w tym miesiącu wyjątkowo niski stan wody - zaledwie ok. 5 cm, odsłaniając przy okazji sporo ciekawych historycznych artefaktów. Niestety Warszawskie Linie Turystyczne zmuszone zostały do zawieszenia kursowania promów. Również Święto Wisły, tradycyjnie kończące sezon letni w Warszawie, odbędzie się w nieco okrojonej formie, bez pokazów jednostek pływających. Szczegóły znajdziecie w rekomendacjach poniżej.

REKOMENDACJE NA WRZESIEŃ

WYSTAWY

Wrzesień to czas cyklicznych wydarzeń poświęconych sztuce współczesnej, które odbywają się nie tylko w stołecznych galeriach i muzeach, ale również w tak nietypowych miejscach jak... elegancki wielopiętrowy hotel w centrum miasta!

Tegoroczna, czwarta już edycja Hotel Warszawa Art Fair będzie mieć miejsce w przestrzeniach Hotelu Warszawa w dniach 5-7 września 2025 r. (pierwszego dnia wstęp w ramach Press & VIP Preview odbywa się na zaproszenia, w pozostałe dwa dni ekspozycje dostępne są dla publiczności). Podobnie jak w roku ubiegłym, poszczególnym galeriom biorącym udział w wydarzeniu udostępnione zostaną dwa piętra budynku. W targach sztuki weźmie udział łącznie 26 galerii z Polski i zagranicy, niektóre po raz pierwszy. Relację z poprzedniej odsłony znajdziecie we wpisie pt. "Warszawa przyłapana... we wrześniu 2024".

Jeśli nie zdążycie zobaczyć wystaw przygotowanych w ramach Hotel Warszawa Art Fair, to dwa tygodnie później, w terminie 19-21 września 2025 r. będziecie mogli po raz piętnasty wziąć udział w Warsaw Gallery Weekend. Swoje drzwi otworzy około 50 galerii (w tym większość wystawiających się w czasie Hotel Warszawa Art Fair)! Co ciekawe, do małych galerii prywatnych przyłączyły się również duże placówki państwowe, m.in. Dom Spotkań z Historią i Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Również program jest bardzo ciekawy. Po pełną listę wystaw odsyłam tradycyjnie na stronę internetową. Ja wynotowałam sobie aż 9, które będę starała się zobaczyć (na szczęście wszystkie trwają znacznie dłużej niż tylko festiwalowy weekend):

- Muzeum Wolnej Białorusi - Leon Tarasewicz "Tożsamość" (do 19 października 2025 r.)

- Ciacek - Barbara Levittoux-Świderska, Domicella Bożekowska "Natura przyjaźni" (do 22 października 2025 r.)

- Lisowski - Mustafa Boğa "Widzę cię jako głównego bohatera historii, którą chciałbym kiedyś opowiedzieć" (do 30 października 2025 r.)

- BWA Warszawa - Magdalena Abakanowicz, Bartłomiej Flis "Rzeczy, które zakopaliśmy, rosną" (do 8 listopada 2025 r.)

- Dawid Radziszewski - Aleksandra Waliszewska "Zniszczona przystań" (do 8 listopada 2025 r.)

- HOS Gallery - Norbert Delman "Shimmering Rubble" (do 15 listopada 2025 r.)

- Olszewski - "Wojciech Fangor. Socmodernizm" (do 22 listopada 2025 r.)

- Common Arts Foundation - Mirosław Bałka "Arbeit" (do 27 lutego 2026 r.)

- Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN - "Głoski Aliny Szapocznikow" (do 9 marca 2026 r.)

Niemal równolegle (20-21 września 2025 r.) odbędzie się trzecie z wydarzeń, czyli VIII edycja Warsaw Off ART, której tym razem przyświeca hasło "Shifting Realities". Po rocznej przerwie wydarzenie wraca do Elektrowni Powiśle. Swój udział zapowiedziało ok. 30 artystów, m.in. Krzysztof Gliszczyński, Piotr Ambroziak, czy Jan Mioduszewski.

Od 26 września 2025 r. Muzeum Woli gościć będzie siedemnastą odsłonę festiwalu Warszawa w budowie, która w tym roku nosi tytuł "Starsze miasto" i poświęcona jest seniorom oraz problematyce starzenia się w wielkim mieście. W ramach wystawy głównej będzie można zobaczyć prace wielu uznanych artystów, m.in. Władysława Hasiora, Zbigniewa Libery, Romana Opałki, Agaty Zbylut, czy specjalnie przygotowane na tę okazje propozycje Janusza Byszewskiego i Mariusza Libla (Grupa Twożywo), Ewy Cieniak, Magdy Mosiewicz i Liliany Zeic. Ekspozycja potrwa do 29 marca 2026 r.

Z kolei Muzeum Narodowe zaprasza od 10 września 2025 r. do obejrzenia blisko trzydziestu wybranych obrazów Olgi Boznańskiej. Pokaz odbywa się w ramach ekspozycji stałej w Galerii Sztuki XIX w. i uświetnia obchody przypadających w tym roku 160-lecia urodzin artystki i 85-tej rocznicy jej śmierci. Boznańska została też wybrana przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej na jedną z patronek 2025 r. Dzieła będzie można podziwiać do 5 lipca 2026 r.

TEATR

Teatr Wielki - Opera Narodowa nowy sezon zainauguruje bardzo warszawską prapremierą - spektaklem pt. "Najlepsze miasto świata. Opera o Warszawie" luźno opartym na wątkach z książki Grzegorza Piątka o tym samym tytule, poświęconej odbudowie Warszawy. Jestem niezwykle ciekawa jak udało się przenieść reportaż na deski teatru. Mam już bilety na jeden z październikowych terminów, więc na pewno podzielę się z Wami wrażeniami. 

WYDARZENIA PLENEROWE

W dniach 5-7 września 2025 r. odbędzie się doroczne Święto Wisły. W tym roku, ze względu na bardzo niski poziom wody, większość aktywności będzie mieć miejsce na lądzie. Najważniejszym będzie wydarzenie Łączymy miasto z naturą, w ramach którego nastąpi oficjalne otwarcie mostu w Porcie Czerniakowskim. Część wodna, czyli zabawy i szkolenia na wodzie oraz pokaz jednostek pływających, które na co dzień stacjonują w Porcie Czerniakowskim, przełożona została na inny termin, gdy poprawią się warunki hydrologiczne.

Obchody tegorocznych Dni Transportu Publicznego będą mieć miejsce 20 września 2024 r. na terenie Stacji Techniczno-Postojowej "Kabaty". Zaplanowano m.in. piknik rodzinny z mnóstwem atrakcji dla najmłodszych (malowanie buziek, bańki mydlane, dmuchańce, ścianka wspinaczkowa, rozmaite gry i zabawy), prezentację taboru metra, wystawę zabytkowych pojazdów, a dla głodomorów - food trucki. Do Stacji Techniczno-Postojowej "Kabaty" będzie można dojechać z Ursynowa Południowego (parking P+R Metro Stokłosy) specjalną linią obsługiwaną zabytkowymi autobusami.

***

Warszawa przyłapana to cykl postów ukazujących się ostatniego dnia każdego miesiąca, opisujących to, co aktualnie dzieje się w stolicy i zapowiadających ciekawe wydarzenia kulturalne. Nie są to wpisy stricte podróżnicze, bowiem dość szybko się dezaktualizują. Jeśli jednak planujecie wizytę w Warszawie, to w najnowszym odcinku zawsze znajdziecie moje rekomendacje ciekawych wystaw w muzeach i imprez plenerowych. Cykl ma też charakter kronikarski i pozwala po jakimś czasie spojrzeć z pewnej perspektywy na zmiany, jakie wciąż zachodzą w tym niebanalnym mieście.