Podobno takiej zimy nie było w Warszawie od 2013 r., choć widoki w styczniu 2021 r. również były niezgorsze. Tym razem aura zafundowała nam i śnieżyce, i kilkunastostopniowe mrozy, i lodowisko na chodnikach.
Poza zachwytami nad ośnieżonymi drzewami i zamarzniętymi stawami w parkach, udało mi się odwiedzić dwie doskonałe wystawy.
Na sam początek od razu petarda, czyli ekspozycja pt. "Niech nas widzą!" na Zamku Królewskim, która w sposób niestandardowy prowadzi przez historię mody - od szat monarchów aż po kreacje haute couture - pokazując jak strój, dawniej i dziś, podkreśla status społeczny, ale też wyraża tożsamość i poglądy. Obejmuje ponad 250 eksponatów z różnych epok – od XVI w. do czasów współczesnych, wśród nich oczywiście ubiory i dodatki z licznych zbiorów muzealnych i kolekcji prywatnych, ale również malarstwo, rzeźbę i rzemiosło, dzięki którym prześledzić można modowe trendy każdej z epok. Nie jest to jednak opowieść chronologiczna. Ekspozycja podzielona jest na siedem tematycznych części, w których obejrzeć można m.in. stroje królewskie, rycerskie, myśliwskie, z motywami kwiatowymi, odzwierciedlające role kobiet, czy modę jako narzędzie społecznego zaangażowania. W każdej z nich dzieła dawnych mistrzów i ubiory historyczne jak płaszcz koronacyjny Stanisława Augusta, czy zbroja elektora saskiego Jana Fryderyka I Wettyna sąsiadują z pracami artystów współczesnych (żeby wspomnieć tylko Magdalenę Abakanowicz, Zofię Kulik, Natalię LL, Teresę Pągowską, Ewę Juszkiewicz, Agatę Agatowską, Edwarda Dwurnika, czy Karola Radziszewskiego) pokazując, że z jednej strony przeznaczenie ubioru wciąż jest takie samo i ma podkreślać naszą atrakcyjność, wyrażać prestiż i władzę, z drugiej jednak akcentując zmiany w podejściu do niektórych kwestii, przede wszystkim polowań i noszenia naturalnych futer (tu jako jeden z przykładów służy praca Idy Karkoszki pt. "Cień", którą widziałam już wcześniej i pokazywałam Wam przy okazji wizyty w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku) i że strój może być wyrazem manifestacji poglądów politycznych i społecznych. Wyszło znakomicie, choć nie dla wszystkich eksponatów potrafiłam znaleźć uzasadnienie. Wystawę można obejrzeć jeszcze tylko do 8 lutego 2026 r.
Druga, pt. "Andrzej Dudziński. Przypadek artysty niemożliwego" w Galerii Opera, trwa natomiast nieco dłużej, bo do 22 marca 2026 r. To niewielka, ale dość przekrojowa prezentacja dorobku tego znanego rysownika, karykaturzysty i malarza. Można na niej zobaczyć rysunki, również prasowe, w tym znakomity portret Lecha Wałęsy wykonany w 1980 r. dla czasopisma "The New York Times", oraz te z najbardziej chyba charakterystycznym dla artysty ptakiem Dudim, który pojawiał się na łamach magazynu "Szpilki". Dudi został zresztą pokazany również w postaci wielkoformatowej figury. Są też kolorowe pastele, plakaty oraz okładki książek. Wystawa jest przepięknie zaaranżowana, podobnie zresztą jak wiele poprzednich, chociażby poświęcone twórczości Władysława Hasiora w 2020 r., czy zmarłego niedawno Adama Myjaka w 2023 r., w tej nie do końca chyba odkrytej galerii, która mieści się na terenie Teatru Wielkiego - Opery Narodowej.
Wystawy w Galerii Opera dostępne są odpłatnie w ciągu dnia, zaś na godzinę przed spektaklami i w przerwach - w ramach biletu dla gości Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. Ja obejrzałam ją przy okazji wizyty na operze "La Bohème". To nieco uwspółcześniona wersja "Cyganerii" Giacomo Pucciniego, z celowo zachowanym oryginalnym tytułem, bo cały spektakl jest w języku włoskim z polskimi napisami. Widowisko wykorzystuje nowoczesne formy przekazu, co już nie pierwszy raz sprawdziło się znakomicie, choć sam spektakl miał premierę cztery lata temu. Historia chwyta przy tym za serce. Właśnie tak robi się teraz teatr.
W ostatnich dniach znów głośno zrobiło się o mozaikach Wojciecha Fangora na terenie Dworca Warszawa-Śródmieście, od 2020 r. znajdujących się w rejestrze zabytków. Wszystko za sprawą decyzji Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie oddalającej skargę PKP na stanowisko Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków domagającego się pilnej konserwacji dekoracji, tym samym nakazującą kolei ich zabezpieczenie, choć PKP chciało te prace odłożyć na czas bliżej nieokreślony. To niestety niezbędne, bo mozaiki są w dość kiepskim stanie i zdecydowanie należy im się właściwie natychmiastowa renowacja.
REKOMENDACJE NA LUTY
WYSTAWY
Bardzo krótko, bo tylko od 7 lutego do 6 marca 2026 r., w Galerii Salon Akademii na Akademii Sztuk Pięknych będzie można obejrzeć wystawę pt. "SOFT POWER. Warszawski rodowód Polskiej Szkoły Tkaniny" poświęconą tkaninie artystycznej, która w obecnym rozumieniu narodziła się właśnie na tej uczelni. Obok dzieł takich klasyków jak Eleonora Plutyńska, Magdalena Abakanowicz, czy Wojciech Sadley, zaprezentowane zostaną prace twórców współczesnych, m.in. Anny Panek.
Natomiast 14 lutego 2026 r. w galerii lokal_30 otwarta zostanie wystawa pt. "Ptaki i ptaszyska" - projekt inspirowany filozoficznym filmem Piera Paola Passoliniego z 1966 r. Na ekspozycji pokazane zostaną prace m.in. Marii Anto, Zuzanny Janin, Diany Lelonek, Anny Orbaczewskiej, Liliany Zeic i Joanny Rajkowskiej. Zakończy się w kwietniu 2026 r.
Z kolei do 30 czerwca 2026 r. trwa wystawa pt. "Formy obecności. Sztuka Łemków/Rusinów Karpackich" w Państwowym Muzeum Etnograficznym. To ważna ekspozycja. Po raz pierwszy w historii pokazuje w sposób kompleksowy dorobek artystyczny tej grupy etnicznej, nie tylko w kontekście folklorystycznym, ale również w głównym nurcie sztuki, bowiem wywodzą się z niej m.in. Andy Warhol, Nikifor (Epifaniusz Drowniak), czy Jerzy Nowosielski.
***
Warszawa przyłapana to cykl postów ukazujących się ostatniego dnia każdego miesiąca, opisujących to, co aktualnie dzieje się w stolicy i zapowiadających ciekawe wydarzenia kulturalne. Nie są to wpisy stricte podróżnicze, bowiem dość szybko się dezaktualizują. Jeśli jednak planujecie wizytę w Warszawie, to w najnowszym odcinku zawsze znajdziecie moje rekomendacje ciekawych wystaw w muzeach i imprez plenerowych. Cykl ma też charakter kronikarski i pozwala po jakimś czasie spojrzeć z pewnej perspektywy na zmiany, jakie wciąż zachodzą w tym niebanalnym mieście.








































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz