Ten rok rozpoczęłam spokojnie, od ferii zimowych w słowackich Tatrach. Po Polsce prawie nie podróżowałam. Udało mi się jedynie wpaść na dzień do podwarszawskiego Pruszkowa.
To nie jest ani przesadnie ładne, ani turystyczne miasto. Wyrosło wokół rozwijających się dynamicznie w II poł. XIX w. zakładów przemysłowych (pod koniec tegoż stulecia w Pruszkowie działało osiem fabryk, m.in. cegielnia, fabryka ołówków, fabryka wyrobów fajansowych, czy Warsztaty Naprawy Wagonów Towarowych). Obecna zabudowa jest eklektyczna, ale zachowało się nieco smaczków z minionych epok.
Plusem Pruszkowa są też tereny zielone, szczególnie gdy trafi się na apogeum śnieżnej zimy. Mnie zachwyciła bajkowa sceneria w Parku im. Tadeusza Kościuszki, zwanym też Parkiem Sokoła (w mieszczącym się w sercu kompleksu pałacyku w dwudziestoleciu międzywojennym działał pruszkowski oddział Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", od którego nazwę wziął zarówno sam pałacyk, jak i park).
W Parku Sokoła znalazłam też ciekawe modernistyczne rzeźby.
Po sąsiedzku ze wspomnianym parkiem stoi natomiast prawdziwa perła powojennego modernizmu - Spółdzielczy Dom Handlowy Społem, który w listopadzie 2025 r. wpisany został do rejestru zabytków. Budynek wzniesiono w latach 1961-65 według projektu architekta Tadeusza Mycka jako jeden z sieci sklepów Powszechnej Spółdzielni Spożywców (na elewacji zachował się neon ze skrótem PSS). W tamtym okresie był jednym z najnowocześniejszych sklepów wielkopowierzchniowych w regionie. Gmach ma bardzo ciekawą bryłę, niestety w dużej części pokrytą szpetnymi banerami reklamowymi, które uniemożliwiają docenienie jego faktycznej urody. Miłośnicy tego nurtu w architekturze mają nadzieję, że wpis do rejestru pozwoli na ich usunięcie.
Za kilka miesięcy, gdy śnieg stopnieje, muszę przyjechać do Pruszkowa na cały dzień i lepiej poznać to miasto. Bo choć bywam tu dość często, to zawsze na chwilę, w biegu, więc zwiedzam je trochę na raty i przy każdej z tych krótkich wizyt przekonuję się, że jest bardzo niedocenianym miejscem. A przecież ma i ciekawe muzea (przede wszystkim Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego i Muzeum Dulag 121), i piękne parki, i doskonałą gastronomię (na czele z Ucieraniem Treści i Restauracją Orka)!
REKOMENDACJE NA LUTY I KOLEJNE MIESIĄCE
WYSTAWY
Białystok
Od 16 stycznia do 1 marca 2026 r. w Galerii Arsenał oglądać można wystawę pt. "Sztuka dla końca świata", która prezentuje wycinek kolekcji Galerii Miejskiej Arsenał... w Poznaniu. Pokazane prace obrazują kondycję współczesnego świata, który mierzy się nie tylko z kryzysem klimatycznym, ale i kryzysem relacji i tożsamości. Wśród zaprezentowanych artystów znaleźli się m.in. Monika Sosnowska, Liliana Zeic, Martyna Czech, czy Diana Lelonek.
Zakopane
Dwie interesujące ekspozycje przygotowało Muzeum Tatrzańskie.
W Gmachu Głównym 23 listopada 2025 r. rozpoczęła się wystawa pt. "Władysław Trebunia-Tutka. Tutaj, poza czas". Władysław Trebunia-Tutka był artystą wszechstronnym. Zajmował się plastyką i muzyką jako utalentowany skrzypek. Tworzył nie tylko obrazy i gobeliny, ale również witraże dla podhalańskich kościołów i realizacje plastyczne dla architektury świeckiej w regionie. Na ekspozycji, która zakończy się 29 marca 2026 r., pokazano malarstwo portretowe i pejzażowe, grafiki, gobeliny i kilimy, projekty tkanin i witraży.
Natomiast od 30 stycznia 2026 r. w Galerii Sztuki w Willi Oksza podziwiać można ekspozycję pt. "Kolekcja" prezentującą najnowsze nabytki tego muzeum obejmujące dzieła współczesne nawiązujące do tatrzańskiej przyrody, folkloru, spuścizny literackiej Zakopanego oraz historycznej mody Podhala. Łącznie zaprezentowano prace trzydziestu czterech artystów, m.in. Pawła Althamera, Wojciecha Brzegi, Moniki Drożyńskiej, Edwarda Dwurnika, Stanisława Gałka, Antoniego Kenara, Małgorzaty Mirgi-Tas, Pawła Olszczyńskiego, Antoniego Rząsy, Wilhelma Sasnala, Wojciecha Weissa i Andrzeja Wróblewskiego. Ponadto praca kolektywu Slavs and Tatars będzie prezentowana w Galerii Kobierców Wschodnich na Kozińcu. Wystawa potrwa do 16 maja 2026 r.
Łowicz
W Galerii Browarna trwa ekspozycja pt. "Z Arsenału wrażliwości" przybliżająca twórczość trojga artystów związanych z Ogólnopolską Wystawą Młodej Plastyki "Przeciw wojnie – przeciw faszyzmowi", która odbyła się w warszawskim Arsenale w 1955 r.: Jacka Sienickiego, Barbary Jonscher i Jacka Sempolińskiego. To wybór 40 prac z bogatej kolekcji tej galerii. Wystawa zakończy się 30 marca 2026 r.
Wrocław
Muzeum Architektury zaprasza od 29 stycznia 2026 r. na ekspozycję pt. "Niedziela w Hutmenie". To opowieść o fenomenie wrocławskiej huty, której władze stawiały na humanizację pracy m.in. poprzez huczne obchody Dnia Hutnika oraz poprawę estetyki miasta dzięki ciekawej architekturze oraz rzeźbom zdobiącym bezpośrednie sąsiedztwo zakładu (pokazywałam je we wpisie pt. "Gdzieś w Polsce... w styczniu 2025. Wciąż świąteczny Wrocław (plus nieco gorących zapowiedzi na kolejne zimowe miesiące)"). Wystawa potrwa do 12 kwietnia 2026 r.
Siedlce
Z kolei 6 lutego 2026 r. w siedleckim Muzeum Regionalnym im. Mieczysława Asłanowicza rozpocznie się ekspozycja pt. "MODA’80. Śladami pracy twórczej projektantki Joanny Meisner", na której zaprezentowane zostaną projekty, szkice oraz cykle ilustracji przygotowane do katalogów i informatorów modowych przez Joannę Meisner w Laboratorium Odzieżowym Krajowego Związku Odzieżowych i Włókienniczych Spółdzielni Pracy w Warszawie, stanowiące kanon polskiej mody lat 80. XX w. Wystawa osadza dorobek artystki w realiach pracy projektantów w tamtym okresie. Wystawa będzie czynna do 19 kwietnia 2026 r.
Radom
13 lutego 2026 r. Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu otworzy wystawę pt. "Rafał Malczewski. Narty, dansing, brydż" poświęconą Zakopanemu lat dwudziestych i trzydziestych XX w., gdy pod Tatry coraz liczniej przyjeżdżali turyści i kuracjusze. Wybrano obrazy o tematyce związanej ze sportami zimowymi, górskimi pejzażami oraz wszelkiej maści rozrywkom. Obok obrazów Malczewskiego będzie można zobaczyć również prace innych współczesnych mu twórców poruszających podobne wątki, m.in. Leona Chwistka, Stanisława Ignacego Witkiewicza, Zofii Stryjeńskiej, Władysława Skoczylasa, Augusta Zamoyskiego oraz rzeźbiarzy i grafików z kręgu zakopiańskiej Szkoły Przemysłu Drzewnego. Całość uzupełnią plakaty, rzemiosło artystyczne i bibeloty z tamtej epoki. Ekspozycja zakończy się 31 maja 2026 r.
Toruń
21 lutego 2026 r. w Centrum Sztuki Współczesnej Znaki Czasu ruszy wystawa pt. "Stefan Knapp – alchemik i wizjoner" stanowiąca zwieńczenie uroczystych obchodów 80-lecia Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, które przypadały w 2025 r., ale wpisująca się również w jubileusz trzydziestej rocznicy śmierci tego jednego z najbardziej oryginalnych polskich artystów powojennych. Retrospektywna ekspozycja obejmie ponad 110 bardzo różnorodnych prac (olejne oraz akrylowe obrazy na płótnie, tusze na papierze, gobelin, emalie na stalowych płytach, rzeźby z brązu i aluminium, a także lampy z korzeni drzew i akrylu) i potrwa do 31 maja 2026 r.
Kraków
Natomiast w Muzeum Narodowym w Krakowie od 13 lutego 2026 r. będzie można zobaczyć ekspozycję pt. "Młodopolska Grupa Pięciu. Zapomniani buntownicy" - pierwszą w historii muzealnictwa poświęconą działalności tej grupy artystycznej utworzonej przez Leopolda Gottlieba, Witolda Wojtkiewicza, Wlastimila Hofmana, Mieczysława Jakimowicza i Jana Rembowskiego. Artyści porzucili wątki patriotyczne na rzecz nowoczesnej ekspresji, co wpisywało się w ówczesne trendy w sztuce europejskiej. Grupa zakończyła działalność po niespełna dwóch i pół roku, zaś wystawa zakończy się 5 lipca 2026 r.
Włocławek
Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej od 27 lutego 2026 r. zaprasza na ekspozycję pt. "Elżbieta Piwek-Białoborska (1922–1989). Ceramika – Forma – Dekoracja" poświęconą twórczości tej artystki, która specjalizowała się w ceramice artystycznej i użytkowej. Na wystawie zaprezentowany będzie przekrojowy wybór jej prac, zarówno tworzonych we włocławskich Zakładach Fajansu, jak i autorskie projekty dekoracji oraz unikatowa ceramika artystyczna. Wystawę będzie można odwiedzić do 14 czerwca 2026 r.
***
Gdzieś w Polsce to cykl postów, w których znajdziecie migawki z moich krótszych i dłuższych eskapad po naszym kraju. Jest w nich wszystko to, co nie trafia później do wpisów przewodnikowych, bo albo zbyt szybko się dezaktualizuje jak wystawy czasowe w muzeach, albo na blogu już było, albo nie jest wystarczającym materiałem na oddzielny post, a zasługuje na pokazanie jak rozmaite zabytki znalezione gdzieś w drodze - kościoły, kapliczki, miejskie rzeźby, mozaiki, murale, czy inne detale architektoniczne. Gdzieś w Polsce nie uwzględnia też wydarzeń w Warszawie, o których piszę w bliźniaczym cyklu o nazwie Warszawa przyłapana. Kolejne relacje z Polski ukazują się co do zasady przedostatniego dnia miesiąca, ale nie z taką regularnością jak wspomniana Warszawa przyłapana. Zawsze jednak na końcu znajdziecie zapowiedzi wartych uwagi nadchodzących wydarzeń - wystaw, imprez plenerowych, czy atrakcji dla dzieci, bo to właśnie one w dużej mierze wyznaczają mi kolejne kierunki.








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz