sobota, 30 lipca 2022

Gdzieś w Polsce... w lipcu 2022. Po sztukę do Krakowa, po relaks na Mazowsze (plus polecajki na pozostałą część wakacji)

Są w Polsce miasta, do których można jechać w ciemno i zawsze będzie co robić. U mnie na szczycie listy zawsze są Kraków i Wrocław i do końca wahałam się, które z nich wybrać na te kilka letnich dni. We Wrocławiu kusiły mnie wystawy Magdaleny Abakanowicz i państwa Drostów, Kraków zaś mamił Malczewskim, Chromym, otwartym niedawno po rewitalizacji Nowym Skarbcem Koronnym na Wawelu, czy dwoma stosunkowo nowymi stałymi ekspozycjami, dizajnu polskiego XX i XXI w. oraz architektury polskiej z tego samego okresu, w Kamienicy Szołayskich, jednym z oddziałów Muzeum Narodowego w Krakowie. Jeśli śledzicie naszego Facebooka, to już pewnie wiecie, że z tej batalii zwycięsko wyszedł Kraków. Po pierwsze oferował jednak więcej atrakcji, po drugie, we Wrocławiu byliśmy stosunkowo niedawno, w 2020 r., w Krakowie zaś dwa lata wcześniej. Czy to był dobry wybór? Absolutnie tak! Tym razem pojechaliśmy kompletnie na luzie, by nieco pochodzić po muzeach, ale bez napinki, że coś musimy i po to, by tak po prostu powłóczyć się po mieście. Udało nam się zobaczyć wystawę rzeźb Bronisława Chromego w Ogrodach Królewskich na Wawelu, jego Galerię Autorską w Parku Decjusza, wspomniany Nowy Skarbiec Koronny wraz ze Zbrojownią i obie ekspozycje w Kamienicy Szołayskich. Z wystawy Malczewskiego w Muzeum Narodowym ostatecznie zrezygnowaliśmy, żeby wyjazd nie był zbyt przeładowany dla chłopaków. Zamiast tego wybraliśmy się do Ogrodu Doświadczeń im. Stanisława Lema. Przede wszystkim jednak odwiedziliśmy całą masę nietuzinkowych miejsc jak restauracja urządzona w dawnej synagodze, kapitalna winiarnia ukryta w bramie w sąsiedztwie Rynku Głównego oraz kilka restauracji i kawiarni na dachach z przepięknym widokiem na różne zakątki Grodu Kraka. Było tak jak lubię najbardziej, czyli dużo sztuki, dużo smacznej kuchni, leniwa atmosfera i przemiłe spotkania towarzyskie. I choć upał nieco doskwierał, to absolutnie uwielbiam podróże w wakacyjnych miesiącach, gdy życie dzieje się w ogródkach na świeżym powietrzu przy schłodzonym winie, drinkach i mrożonej kawie. I tak, ja naprawdę lubię lato w mieście!


Ale po kolei.

Pierwszym z powodów naszej wizyty w Krakowie był otwarty z pompą 30 czerwca 2022 r. Nowy Skarbiec Koronny na Wawelu. Ekspozycja obejmuje kilka sal, w których zgromadzono najcenniejsze polskie pamiątki historyczne i mnóstwo kosztowności. Wśród tych pierwszych największe wrażenie robią te po Janie III Sobieskim i trofea spod Wiednia, zaś od złota, sreber i biżuterii wysadzanej drogimi kamieniami może rozboleć głowa! Gwiazdą tej kolekcji jest Szczerbiec - miecz koronacyjny królów Polski. Ma własną salę, ale dla mnie był to najbardziej rozczarowujący fragment wystawy. Miecz wygląda jak... rekwizyt do filmu. Może to kwestia wyeksponowania, a może niepozorność nieadekwatna do rangi oręża. Musicie ocenić sami, bo wizytę w Skarbcu całym sercem polecam.




Bilet uprawnia również do wejścia do Zbrojowni, gdzie czeka kolejny "medialny" eksponat - dziecięca zbroja króla Zygmunta Augusta, którą niedawno przekazał Polsce rząd węgierski.




Skarbiec i Zbrojownia cieszą się dość sporym zainteresowaniem, więc warto bilety kupić wcześniej przez Internet (w kasie dostępne są tylko na dany dzień i przed południem udało nam się kupić dopiero na godz. 16:10).

Zajrzeliśmy też do Ogrodów Zamku Królewskiego na Wawelu na plenerową ekspozycję rzeźb Bronisława Chromego pt. "Smoczy ogród. Bronisław Chromy na Wawelu". Wystawę zorganizowano przy okazji obchodów jubileuszu pięćdziesiątej rocznicy powstania jednej z najbardziej znanych miejskich rzeźb w Krakowie, Smoka Wawelskiego, którego autorem jest właśnie Chromy. W Ogrodach jeszcze do 30 września 2022 r. można oglądać mniej monumentalne prace artysty, w większości przedstawiające zwierzęta, ustawione na trawnikach i klombach, świetnie komponujące się z zielenią. Całość robi bardzo miłe dla oka wrażenie i spodoba się nie tylko dorosłym, ale i dzieciom. 




Ogrody mają własną kasę, więc jeśli będziecie chcieli zobaczyć tylko tę ekspozycję, nie musicie czekać w olbrzymich o tej porze roku kolejkach do kas sprzedających bilety na wszystkie atrakcje Wawelu.

A jeżeli nie zdążycie zobaczyć wystawy "Smoczy ogród. Bronisław Chromy na Wawelu" lub twórczości Chromego będzie Wam mało, to druga, stała ekspozycja jego prac mieści się w parku Decjusza, gdzie działa Autorska Galeria Bronisława Chromego zajmująca zaadaptowaną do celów wystawienniczych muszlę koncertową z lat sześćdziesiątych. Na ekspozycji wewnątrz zobaczyć można rzeźby, medale i obrazy. Rzeźby stoją też w bezpośrednim sąsiedztwie budynku. Na miejscu działa również sympatyczna kawiarnia, a usiąść można na leżakach pomiędzy pracami mistrza!




Miłośnikom rzeźb plenerowych polecam też spacer na kładkę Ojca Bernatka, pieszo-rowerową przeprawę przez Wisłę łączącą Kazimierz z Podgórzem. Kładka została oddana do użytku w 2010 r. W 2016 r. ozdobiło ją 10 balansujących rzeźb Jerzego Kędziory noszących wspólny tytuł "Między wodą a niebem". Miały zostać w tym miejscu przez kilka miesięcy, ostatecznie dzięki ich zakupowi od artysty przez kilka podmiotów miejskich i samorządowych na stałe będą cieszyć oczy przechodniów i rowerzystów. A o nowej, aktualnej wystawie twórczości Kędziory przeczytacie w rekomendacjach na końcu tekstu.





I jeszcze kilka słów o wspomnianych wystawach dizajnu i architektury w Kamienicy Szołayskich. Ekspozycje otwarto w grudniu ubiegłego roku. Są zapowiedzią tego, co docelowo można będzie zobaczyć w budynku dawnego hotelu Cracovia zakupionego dla potrzeb ekspozycyjnych Muzeum Narodowego w Krakowie w 2016 r. i na obu można zobaczyć nawiązania do gmachu i wyposażenia hotelu.

Na pierwszej z wystaw, która nosi tytuł "Przedmioty. Galeria Designu Polskiego XX i XXI wieku" zwiedzającego witają właśnie pamiątki związane z hotelem - fragment neonu, liberia obsługi, foldery reklamowe, zdjęcia i elementy zastawy. Cała ekspozycja to zaś 350 przedmiotów codziennego użytku wykonanych w minionym i obecnym stuleciu, zaprezentowanych w porządku chronologicznym w kolejnych salach. Są zatem świetne wyroby Warsztatów Krakowskich, przykłady modernizmu i wreszcie wzornictwa powojennego na czele z cieszącym się zainteresowaniem kolekcjonerów szkłem (m.in. państwa Drostów, na których wystawę do Wrocławia nie pojechałam), porcelaną, meblami, a nawet oświetleniem, czy sprzętem kuchennym. Oddzielną część poświęcono modzie z całego objętego ekspozycją okresu. I choć większość z pokazanych eksponatów to typowe przykłady każdego z okresów i widziałam je już wielokrotnie na innych wystawach, to za każdym razem budzą mój entuzjazm. I oczywiście nie mogę się doczekać, gdy wreszcie znajdą swoje stałe miejsce w Cracovii.









Wystawa "Przekroje. Galeria Architektury Polskiej XX i XXI w." to z kolei prezentacja polskiej architektury tego okresu, ale osadzona w kontekście światowym. Budynki pokazano na zdjęciach i w formie wielkoformatowych makiet. Wśród nich znalazł się oczywiście wspomniany hotel Cracovia, a także dwie budowle już nieistniejące - warszawska Rotunda (zastąpiona podobnym, choć zupełnie nowym obiektem) oraz wrocławski Solpol, którego rozbiórka właśnie trwa. Mi szczególnie spodobał się niezrealizowany projekt willi dla Juliana Przybosia autorstwa Władysława Strzemińskiego, która od razu skojarzyła mi się z wpisanym na listę UNESCO domem Rietvielda (Rietveld Schröderhuis) w holenderskim Utrechcie, choć nie wiem, czy nasz polski też zawierał ruchome elementy (bo i o takiej architekturze była mowa na ekspozycji).






Na koniec jeszcze coś dla rodzin z dziećmi. Jeśli tak jak my lubicie centra nauki i techniki, koniecznie odwiedźcie Ogród Doświadczeń im. Stanisława Lema, który tym różni się od innych podobnych placówek, że w całości znajduje się na świeżym powietrzu, na skraju Parku Lotników Polskich w sąsiedztwie Tauron Areny. Na ponad 6 ha ustawiono 110 urządzeń, które pozwalają na przeprowadzenie doświadczeń, przede wszystkim opartych na prawach fizyki. Są i złudzenia optyczne, i urządzenia akustyczne, i takie, którymi rządzi hydrostatyka. Na wizytę trzeba poświęcić ok. 2 godz. i najlepiej wybrać jeden z mniej upalnych dni, bo cienia jest mało i my wyszliśmy bardzo zmęczeni. Za to idealnym miejscem na odpoczynek są położone dosłownie po sąsiedzku tzw. krakowskie Malediwy, czyli część parku z akwenami wodnymi o niezwykłej barwie, plażą i fajnymi placami zabaw dla młodszych dzieci. To kolejne miejsce nieco oddalone od głównych atrakcji turystycznych, które w Krakowie warto odwiedzić.







W Krakowie spędziliśmy pięć intensywnych dni. Przez pozostałą część miesiąca tradycyjnie kręciliśmy się po Mazowszu. Nie mogło zabraknąć wizyty w Winnicy Dwórzno, szczególnie, że na początku lipca odbywała się kolejna edycja Festiwalu Wina i Oliwy, który jest jedną z dwóch najfajniejszych imprez w tym miejscu w całym roku. Było mnóstwo stoisk z rękodziełem i gastronomią, koncerty, pokazy akrobacji i dużo innych atrakcji. Choć strefa gastronomiczna była uboższa niż w zeszłym roku, to ani Smażalnia Ryb Orka z Pruszkowa, ani kuchnia polowa serwująca przepyszne młode ziemniaki ze zsiadłym mlekiem nie zawiodły. Do tego nieco leniwa atmosfera, piknik z kocem na trawie i przepis na idealną sobotę lub niedzielę gotowy. 








A jeśli wolicie spokojniejsze miejsce na łonie natury, to w odległości kilku kilometrów od winnicy znajdują się stawy w Grzegorzewicach, okolica niezwykle malownicza, idealna na spacer. A przy okazji na miejscu można zjeść fantastyczną rybę z własnej hodowli. Mazowsze jest niezwykle relaksującym regionem.









Natomiast tym, którzy jednak bardziej lubią miasta, polecam wizytę w Żyrardowie. Tym razem jednak nie będę Wam pokazywać pofabrycznych budynków z czerwonej cegły, a... współczesną rzeźbę miejską, którą znalazłam przez zupełny przypadek. Nosi tytuł po prostu "Figura", zaś jej autorem jest Adam Myjak, jeden z najbardziej uznanych polskich rzeźbiarzy współczesnych. Stoi przed centrum handlowym Dekada, zaś zgodnie ze znajdującym się obok opisem rzeźby z cyklu Figury znajdują się przed centrami handlowymi Dekada i stanowią symbol tej marki w przestrzeni publicznej. To chyba muszę zacząć szukać kolejnych!


REKOMENDACJE NA SIERPIEŃ I KOLEJNE MIESIĄCE

WYSTAWY

Balansujące rzeźby Jerzego Kędziory zobaczyć można w wielu miastach Polski, w największym nagromadzeniu na wspomnianej kładce Ojca Bernatka w Krakowie i od niedawna na stałej wystawie ponad zmodernizowanym Starym Rynkiem w Częstochowie, rodzinnym mieście artysty. Teraz pojawiły się w dość niecodziennej scenerii pałacu i parku w Rozkochowie na Opolszczyźnie. Niektóre z nich pokazywane są w Polsce po razy pierwszy. Ekspozycja nosi tytuł "Zawieszenie - Dopełnienie" i będzie trwać jeszcze do 30 września 2022 r. Zwiedzać ją można jedynie w weekendy: w soboty w godz. 12:00-17:00 i w niedziele w godz. 12:00-18:00.

Sporo ostatnio w Polsce dzieje się w tematyce sztuki fantastycznej, żeby wspomnieć chociażby o otwartym pod koniec ubiegłego miesiąca Muzeum Sztuki Fantastycznej w Warszawie, czy o trwającym aktualnie w Tychach festiwalu „Beksiński na Śląsku” z kolejną w ciągu ostatnich lat ekspozycją prac Zbigniewa Beksińskiego. Z kolei w Willi Caro w Gliwicach od 8 lipca podziwiać można obrazy kolejnego z przedstawicieli tego nurtu sztuki, Wojciecha Siudmaka. Wystawa nosi tytuł "Uniwersum" i obejmuje malarstwo, rysunki i rzeźby artysty. Potrwa do 8 października 2022 r., następnie będzie można ją zobaczyć w Gdańsku, Warszawie i Krakowie (na Wawelu!).

Muzeum Miasta Łodzi zaprasza natomiast na dwie ciekawe wystawy. Pierwszą, "Jedyne. Nieopowiedziane historie polskich fotografek", widziałam już w Domu Spotkań z Historią w Warszawie i więcej przeczytacie o niej w Warszawie przyłapanej... w lutym 2022. To już kolejna ekspozycja w ostatnim czasie, która przenosi się z miasta do miasta. Widzę to dopiero odkąd zaczęłam przygotowywać rekomendacje o skali ogólnopolskiej. Szkoda, że rzadko jest to anonsowane od razu (jak chociażby w przypadku wspomnianej wyżej wystawy Wojciecha Siudmaka), bo często zamiast gnać na drugi koniec Polski wystarczy po prostu poczekać dłużej i zobaczyć wybraną ekspozycję w bardziej dogodnej dla siebie lokalizacji. W Łodzi można ją zwiedzić do 18 grudnia 2022 r. Druga nosi tytuł "RM. Roman Modzelewski. Sen o Łodzi". Roman Modzelewski znany jest przede wszystkim jako projektant czerwonego fotela z tworzywa sztucznego - ikony polskiego dizajnu. Fotel oczywiście znalazł się na ekspozycji, a poza nim także malarstwo, rzeźba oraz projekty nie tylko mebli, ale również... jachtów! Wystawa potrwa do 31 grudnia 2022 r.

Ja za dwa tygodnie jadę do Lublina na kończącą się 14 sierpnia 2022 r. wystawę Tamary Łempickiej, ale jeśli nie zdążycie jej zobaczyć, to już teraz anonsuję, że we wrześniu będzie się można wybrać na dwie kolejne ekspozycje jej obrazów. Pierwsza od 9 września 2022 r. będzie prezentowana w Muzeum Narodowym w Krakowie i potrwa aż do 23 marca 2023 r. Drugą od 14 września 2022 r. będzie można obejrzeć w Konstancinie-Jeziornie w prywatnym muzeum Villa la Fleur. A relację z lubelskiej wystawy znajdziecie w poście "Gdzieś w Polsce... w sierpniu 2022. Zdążyłam na Łempicką do Lublina (a i jesień w kulturze zapowiada się niezwykle ciekawie)!".

IMPREZY PLENEROWE

Sierpień to kolejny miesiąc z tzw. długim weekendem, a święto jest podwójne, bo i religijne Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny potocznie zwane Matki Boskiej Zielnej, i świeckie Święto Wojska Polskiego, więc najwięcej ciekawych wydarzeń będzie mieć miejsce pomiędzy 13, a 15 sierpnia.

Zebrałam dla Was też sporo imprez związanych z kulinariami.

No to jedziemy!

13 sierpnia 2022 r. odbędzie się XIX Turniej Rycerski na Zamku w Liwie o Pierścień Księżnej Anny. Zawodom towarzyszyć będą m.in. pokazy ptaków drapieżnych, pokazy i warsztaty rzemiosła (kowal, mincerz, płatnerz), jarmark średniowieczny, warsztaty kuglarskie, nauka fechtunku, strzelanie z łuku, rzuty toporem i włócznią oraz rycerskie gry i zabawy dla dzieci.

Również 13 sierpnia 2022 r. Winnica Dwórzno zaprasza na kolejny już Piknik Jazzowy. Wystąpi Laura Jazz Band. Tym razem jest to impreza w całości biletowana, ale w cenie wstępu jest też zwiedzanie winnicy z degustacją. 

Natomiast trzy tygodnie później, w dniach 3-4 września, warto do Dwórzna wybrać się ponownie, tym razem na Święto Wina 2022 połączone z obchodami dziesięciolecia istnienia winnicy. To druga, obok wspomnianego wyżej Święta Wina i Oliwy, z najbardziej rozbudowanych imprez w tym miejscu. Będą oczywiście foodtrucki, wystawcy z rękodziełem i lokalnymi produktami spożywczymi, muzyka na żywo, tańce, a w niedzielę także pokazy cyrkowe i animacje dla całej rodziny! Bilety trzeba kupić tylko na zwiedzanie winnicy z degustacją, degustację win musujących i degustację oliwy. Pozostała część ma charakter piknikowy.

Dojrzałe lato to czas wzmożonej aktywności na wsiach - żniwa, sianokosy, wreszcie dożynki i wykopki, więc sporo atrakcji przygotowały skanseny. Niestety jutrzejszy festyn o nazwie Żniwa, Miodobranie i Potańcówka w Muzeum Wsi Radomskiej w Radomiu został odwołany ze względu na deszcz, ale w nadchodzących miesiącach na ciekawe wydarzenia zapraszają również Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu i Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie. W Sierpcu najpierw, 7 sierpnia 2022 r., odbędą się Żniwa w skansenie, które mają przybliżyć odwiedzającym zwyczaje i prace tradycyjnymi metodami (jak kosy, sierpy, czy żniwiarki konne) związane z czasem żniw, następnie zaś, 4 września 2022 r., Wykopki w skansenie, czyli święto ziemniaka, które przeniesie gości już w okres jesienny na wsi za sprawą m.in. pokazów kopania ziemniaków za pomocą motyk i kopaczki konnej, a także orki konnej, bronowania, sortowania ziemniaków, czy kiszenia kapusty. Z kolei w Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie 15 sierpnia 2022 r. będzie można wziąć udział w dwóch wydarzeniach plenerowych. Pierwsze to Odpust na Matki Boskiej Zielnej nawiązujący do tradycji odpustowych na wsiach i w miasteczkach tego regionu, drugie, Festyn Miodowo-Ziołowy, poświęcony będzie zastosowaniu ziół w lecznictwie, kosmetyce i kuchni oraz bogatym tradycjom pszczelarskim Lubelszczyzny. Natomiast 21 sierpnia 2022 r. również w lubelskim skansenie odbędą się Dożynki Dworskie, jeszcze jeden z obrzędów dawnej wsi, kultywowany do dzisiaj, choć współcześnie raczej w formie dużych imprez z koncertami i grillem. 

15 sierpnia 2022 r., w kolejną rocznicę słynnej Bitwy Warszawskiej 1920 r., zwanej często Cudem nad Wisłą, będzie można wziąć udział w jej rekonstrukcji pod Ossowem. W widowisku bierze udział ponad 200 rekonstruktorów! To przy okazji doskonała lekcja historii w terenie. 

Jeśli wybierzecie się na wspomniane powyżej Dożynki Dworskie w Lublinie, to warto połączyć je z udziałem w Jarmarku Jagiellońskim, który odbędzie się w tym mieście w dniach 19-21 sierpnia 2022 r. Impreza nawiązuje do tradycji targowych Lublina, ale jest przede wszystkim festiwalem muzyki i dawnego rzemiosła. W tym roku tematem przewodnim będzie biżuteria i ozdoby. Możecie liczyć na ciekawe warsztaty oraz występy. Ze względu na aktualną sytuację, dużo miejsca poświęcono również folklorowi ukraińskiemu, wszak z Lublina do granicy z Ukrainą jest niespełna 100 km. 

Do Lublina ponownie warto zajrzeć we wrześniu, bowiem w dniach 5-11 września 2022 r. odbędzie się czternasta edycja Europejskiego Festiwalu Smaku. To impreza przede wszystkim kulinarna, która przybliża kuchnie z różnych zakątków Europy, ale bogata również w liczne warsztaty, pokazy kulinarne i koncerty.

Natomiast w dniach 23-25 września 2022 r. Łódź już po raz dwunasty rozbłyśnie światłami w ramach Festiwalu Kinetycznej Sztuki Światła Light Move Festival. To największy festiwal światła w Polsce. Trójwymiarowe mappingi, projekcje, instalacje świetlne i iluminacje pojawią się na budynkach w różnych częściach miasta. Towarzyszyć im będą koncerty w świetlnej oprawie oraz spotkania z twórcami i specjalistami. Tegoroczna edycja nosi tytuł "Przebudzenia".

A polecenia ciekawych wydarzeń w Warszawie znajdziecie w lipcowej Warszawie przyłapanej - jak zawsze na końcu tekstu.

Końcówka lata zapowiada się więc i kulturalnie, i smacznie, i niezwykle barwnie!

czwartek, 30 czerwca 2022

Warszawa przyłapana... w czerwcu 2022

Odbyłam właśnie kolejną podróż, tym razem w czasie! Cofnęłam się o 100 lat i przeniosłam się do Warszawy dwudziestolecia międzywojennego. Wszystko za sprawą wystawy "Retro Warszawa" w Art Box Experience w zrewitalizowanej niedawno Fabryce Norblina. Przed wizytą miałam dość mieszane uczucia, bo ja niespecjalnie lubię tego typu multimedialne atrakcje atakujące wszystkie zmysły. Tu dzięki cyfrowej obróbce archiwalnych zdjęć i filmów podjęto próbę ożywienia stolicy z tamtego okresu. Dosłownie ożywienia, bowiem wyświetlanym na ścianach wielkoformatowym obrazom towarzyszą dźwięki charakterystyczne dla miasta jak dzwonki tramwajów, głosy przechodniów, czy padający deszcz. W dziewięciu salach można zobaczyć widoki dawnej Warszawy, życie ulicy, także w tej najbiedniejszej odsłonie, przenieść się do kina, czy wpić kawę w jednej z modnych wówczas kawiarni (serio, dwa stoliki stoją w części wystawowej, ale można przy nich usiąść i zamówić coś z baru znajdującego się za ścianą). Oddzielną część poświęcono samej Fabryce Norblina. Niewątpliwym atutem są siatki ulic prezentowane na podłodze, dzięki którym łatwiej można się odnaleźć w topografii ówczesnego miasta. Najbardziej podobała mi się jednak Sala Panoram, w której nie dość, że zmieniają się pory dnia, to jeszcze widz patrzy na przejeżdżające automobile! I chociaż po przeczytaniu entuzjastycznych recenzji spodziewałam się większego wow, to i tak ekspozycja zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie.








Patrząc na tamtą Warszawę sprzed lat, pojedyncze samochody i dość niską zabudowę, trudno zestawić ją z miastem współczesnym, tak dynamicznie zmieniającym się na naszych oczach. Gdy w 2002 r. pisałam pracę magisterską dotyczącą dzielnicy Bemowo i w rozmaitych materiałach czytałam, że w 2022 r. dojedzie tam metro, te dwie dekady były tak odległą przyszłością, że wydawały mi się jakąś kompletną abstrakcją. Tymczasem 20 lat zleciało nawet nie wiadomo kiedy, jest rok 2022 i właśnie metro dojechało na Bemowo! Dziś do użytku oddano, nie bez problemów, dwie nowe stacje: Ulrychów i Bemowo. Nie są tak nietuzinkowe jak trzy wcześniejsze, bardziej w klimacie Szwedzkiej, raczej stonowane, ale za sprawą rudych tonacji i zastosowaniu czerwonej, nieotynkowanej cegły (zarówno w klatkach schodowych prowadzących na powierzchnię, jak i pod ziemią) współgrają z bryłą kościoła Św. Łukasza Ewangelisty przy stacji Bemowo i z pobliskim Lidlem.




REKOMENDACJE NA LIPIEC

Dużo się ostatnio dzieje w Warszawie!

Niestety wojna w Ukrainie nie daje o sobie zapomnieć. Teraz jej namacalne dowody obejrzeć można na Placu Zamkowym, gdzie od 27 czerwca 2022 r. zobaczyć można wystawę plenerową o nazwie "Niezwyciężona armia". Eksponatami są... zniszczone przez armię ukraińską pojazdy wojsk rosyjskich, czołg T-72 i samobieżna armatohaubica Msta-S 152 mm. W Warszawie będzie je można oglądać do 6 lipca 2022 r. Potem pojadą do innych miast Polski i za granicę, m.in. do Madrytu i Lizbony.   

25 czerwca 2022 r. w Centrum Praskim Koneser wystawą pt. "Sztuka Fantastyczna w Warszawie" działalność zainaugurowało Muzeum Sztuki Fantastycznej. Ekspozycja potrwa do 4 września 2022 r., a zobaczyć można na niej 60 dotąd nie prezentowanych publicznie obrazów takich twórców jak Zdzisław Beksiński, Jerzy Duda-Gracz, Wiesław Wałkuski, Dariusz Zawadzki i wielu innych.

Z kolei od 7 lipca do 31 sierpnia 2022 r. również w Centrum Praskim Koneser odbędzie się II edycja wydarzenia o nazwie Urban Art Area, którego organizatorem jest Leonarda Art Gallery. Znów będzie można podziwiać dokonania czołowych twórców polskiej sceny street artu. Ścianki z muralami staną w różnych miejscach Placu Konesera i podobnie jak w zeszłym roku towarzyszyć im będzie wystawa sprzedażowa w Butelkowni (od 8 lipca do 4 sierpnia 2022 r.).

A jak po wizycie w Koneserze będzie Wam mało sztuki pobudzającej wyobraźnię, to od 5 lipca 2022 r. w Galerii Domu Aukcyjnego Agra-Art przy Wilczej 70 będzie można zobaczyć wystawę pt. "Magiczne Światy. Malarstwo Jacka Yerki". Ekspozycja obejmująca kilkadziesiąt płócien powstałych w latach 1980-2022 potrwa do 3 września 2022 r.

Jeśli zaś wolicie starszą sztukę, to 21 czerwca 2022 r. na Zamku Królewskim ruszyła wystawa pt. "Boticelli opowiada historię. Malarstwo mistrzów renesansu z kolekcji Accademia Carrara" prezentująca siedem renesansowych dzieł ze zbiorów Accademia Carrara w Bergamo we Włoszech, w tym obraz Sandra Boticellego "Historia Wirginii". Całość uzupełniają dwa nowe nabytki Zamku Królewskiego: "Madonna karmiąca" Defendentego Ferrari i "Cud wyprowadzenia wody ze skały" Jacopa dal Ponte zw. Bassano. Ekspozycja odbywa się w ramach cyklu Arcydzieła na Zamku i uświetnia obchody pięćdziesięciolecia odbudowy Zamku Królewskiego. Możecie się na nią wybrać do 18 września 2022 r.

W Królikarni natomiast od 13 maja 2022 r. oglądać można wystawę pt. "Cyrk". Pokazano na niej twórczość różnych artystów inspirowaną pokazami cyrkowymi, zarówno dawniej, jak i współcześnie. Potrwa do 2 października 2022 r.

Kolejna ważna wystawa ruszy niebawem w Muzeum Narodowym w Warszawie. Od 8 lipca 2022 r. będzie tam można zwiedzić ekspozycję pt. "Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia", na której znajdzie się ponad 500 (!) prac Stanisława Ignacego Witkiewicza obejmujących obrazy, rysunki, pastele, zdjęcia i liczne archiwalia. Potrwa do 9 października 2022 r. 

Jeśli natomiast od sztuki w muzeach wolicie teatr, performance, czy pokazy akrobatyczne, to powinien zainteresować Was rozpoczynający się jutro trzydniowy 29. Festiwal Sztuka Ulicy. Przedstawienia odbywać się będą w Parku Szczęśliwickim, na Rynku Nowego Miasta i na Placu Defilad.

Jeśli w lipcu nie wyjeżdżacie na wakacje, nie macie czego żałować! W Warszawie jest co robić! Natomiast jeżeli urlop spędzacie gdzieś w Polsce, zajrzyjcie do kolejnego odcinka cyklu, "Gdzieś w Polsce... w czerwcu 2022. Mazowiecka wieś zabytkami i winem stoi (plus kolejne rekomendacje na lato)", bo tradycyjnie na końcu tekstu czekają polecenia rozmaitych wydarzeń kulturalnych w całym kraju.

środa, 29 czerwca 2022

Gdzieś w Polsce... w czerwcu 2022. Mazowiecka wieś zabytkami i winem stoi (plus kolejne rekomendacje na lato)

Czerwiec niewiele się u nas różnił od maja. Znów kręciliśmy się po mazowieckich okolicach naszego letniska, ale ja szczególnie lubię te długie weekendy związane ze świętami religijnymi, bo są doskonałą okazją do zajrzenia do zabytkowych kościołów - nie tylko tych tłumnie odwiedzanych przez turystów, ale przede wszystkim takich, z których istnienia wiele osób nawet nie zdaje sobie sprawy, a które często są architektonicznymi perłami o niebanalnych wnętrzach, na co dzień niedostępnych dla zwiedzających. Takim właśnie jest kościół pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skułach wzniesiony w 1678 r. O jego historii możecie przeczytać w poście pt. "Kościół w Skułach. Bo grzechy skuły Wasze serca...", tym razem jednak chciałabym Wam pokazać unikatowe polichromie, które zdobią ściany świątyni. Powstały w latach 1774-1775, gdy ówczesny proboszcz, ks. Mikołaj Smoleński zlecił gruntowny remont wówczas stuletniego kościoła. Właśnie wtedy ściany obito płótnem i na nim namalowane zostały sceny ze Starego i Nowego Testamentu. Ich autorstwo niestety nie zostało ustalone. Wizerunek "Wniebowzięcia N.M.P" zdobiący sufit to dzieło Józefa Spornego z Nieszawy i Józefa Rutkowskiego.








Nie są to szczególnie wybitne dzieła sztuki, ale po pierwsze ciepło kojarzą się ze świętymi obrazami, które przynajmniej ja pamiętam z dzieciństwa, a po drugie, to jedyna tego rodzaju osiemnastowieczna polichromia kościelna, jaka powstała na Mazowszu. Niestety zwiedzanie jest teraz nieco utrudnione, bowiem kościół jest w trakcie remontu. Ściany są od zewnątrz obłożone rusztowaniami, a wewnątrz podobne konstrukcje podtrzymują stropy. Niemniej warto wejść do środka, bo ta niewielka świątynia ma niesamowity klimat.

Zajrzeliśmy też na kolejny piknik w Winnicy Dwórzno. Ja naprawdę szalenie lubię tam jeździć tylko po to, by posiedzieć na leżakach przy lampce wina w cieniu leciwej jabłonki, kupić fantastyczną aromatyzowaną oliwę od Oliwa Wypływa i zjeść coś pysznego z foodtrucka. Tym razem o podniebienia gości dbały Makarony u Piesiów. Ależ oni potrafią w makarony! Robią je sami, zaś wszystko inne przygotowywane jest na miejscu, bezpośrednio przed podaniem. A sosy są tak fantastyczne, że tych smaków nie powstydziłaby się niejedna włoska restauracja w dużym mieście. I uwaga! Na kolejnym wydarzeniu w Dwórznie, już w najbliższy weekend, również ich spotkacie. Więcej w rekomendacjach poniżej. 









REKOMENDACJE NA LIPIEC I KOLEJNE MIESIĄCE

WYSTAWY

Wydawało mi się, że w poprzednim miesiącu opowiedziałam Wam o wszystkim, co najbardziej interesujące w czasie wakacji. A jednak udało mi się znaleźć jeszcze więcej ciekawych ekspozycji - czasowych i jedną stałą, która właśnie się otwiera.

Wystawy czasowe

Muzeum Dialogu Kultur w Kielcach, oddział tamtejszego Muzeum Narodowego, od 14 czerwca do 18 września 2022 r. zaprasza na wystawę pt. "Władysław Hasior. Poetyckość rzeczy". Pokazano na niej kilkadziesiąt prac artysty, głównie rzeźby i niepokojące asamblaże, z których Hasior jest najbardziej znany.

Od 3 lipca również do 18 września 2022 r. w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie zobaczyć będzie można ekspozycję pt. "Na tropie doskonałości. Wybrane dzieła z kolekcji Wojciecha Fibaka". Wśród pokazanych prac znajdą się dzieła tak wybitnych artystów jak Magdalena Abakanowicz, Wojciech Fangor, Jan Lebenstein, Jerzy Nowosielski, czy Andrzej Wróblewski.

Z kolei jeszcze do 28 września 2022 r. w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie trwać będzie wystawa nosząca tytuł "Modowy luksus”, na której pokazano zakupioną niedawno przez to muzeum kolekcję historycznych strojów oraz akcesoriów damskich powstałych głównie od pierwszej połowy XIX w. aż do lat pięćdziesiątych XX w. Wśród eksponatów znalazły się zarówno ubiory, jak i wachlarze, torebki, parasolki, nakrycia głowy, obuwie, a nawet przybory toaletowe, w tym flakony do perfum. 

Muzeum Mazowieckie w Płocku przygotowało ekspozycję czasową pt. "Szkło Huty Niemen". Wystawa dostępna będzie od 30 czerwca do końca września 2022 r. i będzie można na niej zobaczyć ok. 500 (!) katalogowych wyrobów Huty Niemen działającej do II wojny światowej we wsi Brzozówka (obecnie znajduje się na terytorium Białorusi), największego w dwudziestoleciu międzywojennym polskiego producenta i eksportera przedmiotów szklanych. Wśród eksponatów znajdą się wykonane w większości w stylu art déco wielobarwne zestawy toaletowe, flakony na perfumy, żardiniery, wazony, zestawy do ponczu i mnóstwo innych przedmiotów pochodzących z prywatnych zbiorów czterech kolekcjonerów: Juliusza Bołbota, Grzegorza Budzyńskiego, Ireneusza Matery i Michała Naglika.

Od 15 czerwca w Willi Oksza wchodzącej w skład Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem, oglądać można wystawę pt. "Wojciech Brzega (1872-1941). Talent i praca". Wojciech Brzega współpracował ze Stanisławem Witkiewiczem przy tworzeniu stylu zakopiańskiego i jest drugim najbardziej znanym artystą reprezentującym ten styl oraz pierwszym Góralem, który zdobył wykształcenie artystycznie. Wystawę zorganizowano z okazji przypadającej w tym roku 150. rocznicy urodzin twórcy. Pokazano na niej rzeźby, a także meble i projekty w stylu zakopiańskim oraz realizacje do wnętrz kościołów i kaplic. Potrwa do 2 października 2022 r. 

Nowe wystawy stałe

Po wielu miesiącach renowacji jutro zostanie otwarty Nowy Skarbiec Koronny w Zamku Królewskim na Wawelu w zupełnie nowej aranżacji pozwalającej na zaprezentowanie znacznie większej ilości eksponatów obejmujących najważniejsze polskie pamiątki historyczne. Najcenniejszym jest Szczerbiec - miecz koronacyjny królów Polski. Poza nim na wystawie znajdą się również inne cenne militaria, wyroby złotnicze, liczne klejnoty i kamienie szlachetne, a także pamiątki po Janie III Sobieskim (wśród nich płaszcz kawalera Orderu Świętego Ducha, dar króla Francji Ludwika XIV) i trofea z bitwy pod Wiedniem.

IMPREZY PLENEROWE

Już w najbliższy weekend, 2 i 3 lipca 2022 r., Winnica Dwórzno zaprasza na Festiwal Wina i Oliwy. To jest zdecydowanie moja ulubiona z imprez organizowanych w Dwórznie w całym roku, niezwykle bogata w rozmaite atrakcje. Oprócz degustacji wina z miejscowej winnicy oraz oliwy od Oliwa Wypływa, na które obowiązują zapisy i bilety, można skorzystać ze sporej strefy gastro (oprócz wspomnianych Makaronów u Piesiów swoje stoisko będzie miała również Smażalnia ryb Orka z Pruszkowa, którą odkryliśmy w czasie ubiegłorocznej edycji festiwalu) lub zaopatrzyć się w dobrej jakości rękodzieło (m.in. anioły malowane na starych deskach, czy ręcznie robione świece sojowe) oraz w produkty spożywcze (wędzone ryby, kawę, miody, ręcznie robione cukierki i lizaki). Wieczorem zaplanowane są koncerty. Natomiast dla dzieci w niedzielę 3 lipca będą jak co roku dmuchańce i występy akrobatów. 

A już dwa tygodnie później, 16 lipca 2022 r., we wspomnianej Winnicy Dwórzno odbędzie się kolejne wydarzenie, tym razem Piknik Jazzowy. To będzie już bardziej kameralna impreza, podobna do tej, którą opisałam w pierwszej części wpisu i do majówkowej. Główną atrakcją będzie plenerowy koncert septetu Swingin' Promised Band, ale oczywiście będzie również możliwość zwiedzania winnicy z degustacją, jak zwykle na zapisy i z koniecznością zakupu biletów.

Jeśli spodobały Wam się imprezy plenerowe na Zamku Ogrodzieniec w Podzamczu, które polecałam Wam miesiąc temu, to powinna przypaść Wam do gustu również bogata oferta przygotowana na nadchodzące miesiące przez zamek w Czersku. Wśród nich najciekawszy jest cykl wydarzeń o wspólnej nazwie Historia Viva!, w czasie których rekonstruktorzy zapraszają na spotkania z "żywą" historią z kolejnych epok, od wczesnego średniowiecza aż po wiek XVII, a także koncerty jazzowe, czy Noc Spadających Gwiazd, która będzie mieć miejsce 13 sierpnia 2022 r. Po szczegółowy kalendarz wydarzeń odsyłam na stronę zamku.

W dniach 17-21 sierpnia 2022 r. w Bolesławcu odbędzie się 28 Bolesławieckie Święto Ceramiki. Na Rynku zaprezentują się producenci tej charakterystycznej ceramiki znanej nie tylko w całej Polsce, ale i za granicą. Obok nich będą również kramy z rozmaitym rękodziełem, starociami i gastronomią. Dodatkową atrakcją będą koncerty, m.in. Viki Gabor, Roksany Węgiel, Baranovskiego, Kwiatu Jabłoni, czy artystów krakowskiej Piwnicy pod Baranami.

I na koniec jeszcze impreza transgraniczna, czyli Święto Starego Miasta Zgorzelec - Jakuby i Altstadtfest Görlitz, które po dwuletniej pandemicznej przerwie odbędzie się po obu stronach Nysy Łużyckiej w dniach 26-28 sierpnia 2022 r. Nie udało mi się jeszcze znaleźć tegorocznego programu, ale w latach minionych było to bardzo barwne wydarzenie z paradą starych samochodów, wesołym miasteczkiem, licznymi kiermaszami rękodzielniczo-gastronomicznymi i występami grup rekonstrukcyjnych w strojach z minionych epok. Oczywiście bogatszy program był po stronie niemieckiej, ale i u nas można było zaopatrzyć się w ceramikę bolesławiecką, czy poszukać perełek na targu staroci. Jak tylko będę znać więcej szczegółów, na pewno się z Wami nimi podzielę.

Z DZIEĆMI

11 czerwca 2022 r. po trzyletniej modernizacji otwarto Planetarium Śląskie w Chorzowie, które powstało w 1955 r. i było pierwszą taką placówką w Polsce. Obecnie nosi nazwę Planetarium - Śląski Park Nauki i jest największym tego typu miejscem w naszym kraju i jednym z najnowocześniejszych w Europie. Prezentuje zagadnienia z zakresu sejsmologii, meteorologii i astronomii. Oprócz samego Planetarium w obiekcie znajdują się sale ekspozycyjne, gdzie można poznać i doświadczyć zjawisk atmosferycznych takich jak trzęsienie ziemi, czy wyładowania atmosferyczne, zapoznać się z kolumną pogodową, czy różnymi strefami klimatycznymi w tzw. pokojach klimatycznych. Są również symulatory lotów w kosmos. Jeśli w tym roku uda mi się z chłopakami zajrzeć w te strony, Planetarium będzie jednym z pierwszych miejsc, do których skierujemy swoje kroki.

I tradycyjnie przypominam, że polecenia wydarzeń w Warszawie znajdziecie w najnowszej części cyklu Warszawa przyłapana, Warszawie przyłapanej... w czerwcu 2022 - jak zawsze na końcu tekstu.