sobota, 2 maja 2015

Bo grzechy skuły Wasze serca...

Co roku mam problem z tą majówką. Bo z jednej strony to kilka dni wolnego praktycznie bez wykorzystywania urlopu, a z drugiej wszędzie tłumy i wszędzie drogo, bo przecież jak cała Polska na hura szuka noclegów, to i właściciele wszystkich kwater czy pensjonatów na hura podnoszą ceny. I ja się im wcale nie dziwię, ale co roku mam ten sam dylemat: jechać czy nie jechać? I zazwyczaj wygrywa "nie jechać". Tzn. jechać, ale a. do znajomych w mało turystyczne miejsce b. na jednodniowy wypad w okolice Warszawy, byle tylko wyjechać wcześnie rano i ewakuować się jak dojedzie reszta Warszawy c. zapakować do koszyka kiełbasę, napoje i ruszyć do rodziców/dzidaków/znajomych na działkę, by dumnie rozpocząć sezon grillowy. Opcja trzecia zawsze się się sprawdza. A przy okazji warto zorientować się, czy w okolicy nie ma czegoś ciekawego do zobaczenia. Bo na Mazowszu można znaleźć prawdziwe perełki, o których wiele osób nie ma pojęcia. Tak więc zjechaliśmy z drogi ekspresowej kilka kilometrów wcześniej, by zatrzymać się na chwilę w Skułach.



Nie wiem dokładnie skąd wzięła się nazwa Skuły (prawdopodobnie od nazwiska pierwszych właścieli wsi - Skulskich), ale pamiętam, jak kiedyś proboszcz miejscowej parafi grzmiał z ambony: "Wiecie dlaczego ta wieś nazywa się Skuły? Bo grzechy skuły Wasze serca!". To własnie z powodu kościoła odwiedziliśmy Skuły. Drewniana świątynia pod wezwaniem Świętych Apostołów Piotra i Pawła została wznieśiona w 1678 r. w miejscu poprzedniego kościoła, który został spalony przez Szwedów podczas Potopu w 1656 r. i który też nie był pierwszym kościołem w tym miejscu. Prawdopodobnie światynia istniała tam już w XIV w.






W latach 1774-1775 kościół został przebudowany. Dobudowano wówczas zakrystię, a ściany wewnątrz światyni obito płótnem, na którym namalowane zostały sceny biblijne. Jest to jedyna tego rodzaju osiemnastowieczna polichromia kościelna, jaka powstała na Mazowszu.  Na suficie kościoła znajduje się obraz „Wniebowzięcia N.M.O”. Do dzisiejszych czasów dotrwała także część wyposażenia wnętrza z XVIII w. - trzy ołtarze, ambona i chrzcielnica. W 1822 r. obok wybudowano dzwonnicę.







Kościół wpisany jest do rejestru zabytków (II klasy), ale jest wciąż czynną świątynią, która służy wiernym z okolicznych wsi. A okolica jest niezwykle malownicza. W pobliżu znajdują się lasy, a w nich dwa rezerwaty: Skulski Las i Skulskie Dęby. W sąsiedniej wsi o nazwie Bartoszówka, która została tak nazwana na cześć Bartosza Głowackiego po I wojnie światowej, znajduje się stadnina koni. Wcześniej osada nazywała się Skobelówka i została założona przez rosyjskich osadników sprowadzonych tu w 1878 r. przez generała Skobelewa, który otrzymał te ziemie po wojnie rosyjsko-tureckiej w latach 1877-1878. Na jednym z cmentarzy w Skułach (we wsi są dwa!) wydzielona jest część prawosławna, gdzie spoczywają Rosjanie. Dookoła znajdują się rozległe pola i łąki, więc stadnina w tym miejscu to doskonały pomysł. Jest gdzie jeździć konno! To jeden z nielicznych już takich zakątków na Mazowszu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz