czwartek, 30 lipca 2015

Korfu: plaże w okolicach Kassiopi

Nawet nie zdawałam sobie sprawy jak byliśmy zmęczeni! Pierwsze cztery dni pobytu na Korfu plackiem leżeliśmy na plaży! Właściwie to na czterech różnych plażach. Jak się wyjeżdża z dzieciakami, to plażowanie musi być i nie ma, że boli. W okolicach Kassiopi można plażować właściwie wszędzie. Wystarczą wygładzone przez morskie fale ogromne głazy przypominające stoły. Są co prawda twarde, ale wygodniejsze niż kamienie. Kassiopi było miejscowością wypoczynkową już w czasach rzymskich. Ponoć urlopy spędzali tu m.in. Katon, Cyceron i Neron, choć w tamtych czasach chyba raczej się nie opalano.



Niestety plaże w samym Kassiopi są kamieniste. Nie żwirkowe. Kamienie są duże, często wielkości dłoni. Ale za to plaże są piękne! Woda jest krystalicznie czysta i ma obłędnie lazurowy kolor. Trzy główne miejskie kąpieliska usytuowane są po przeciwnej niż port stronie wzgórza, na którym wznosi się twierdza. Z portu to zaledwie ok. 300 m. Znajdują się tam dwie zatoki przedzielone cyplem. I trzy plaże - Kanoni, Bataria i Pipitou - wszystkie z widokiem na wybrzeże Albanii.

Plaże Kanoni i Bataria

Kanoni

Położona jest na samym cyplu. Opalać można się na skałach delikatnie schodzących do wody. W ten właśnie sposób schodzi się do morza. Co odważniejsi, skaczą. Leżaki można rozłożyć na skałach nad wodą lub w cieniu drzew oliwnych.







Bataria

Położona jest nieco poniżej plaży Kanoni. Jest kamienista, można wynająć leżaki i parasole (7 euro za dwa leżaki plus parasol), ale ręczniki lub koce bezpłatnie można rozłożyć także na głazach. Woda ma tu niezwykły, szmaragdowy kolor. Szybko robi się głęboko, więc to idealne miejsce do nurkowania. 




Pipitou

Wąska kamienista plaża po drugiej stronie cypla. Nieco spokojniejsza i mniej oblegana od dwóch pozostałych. Zejście na dół po niezbyt wygodnych kamiennych schodkach. Cena za dwa leżaki i parasol - 7,5 euro. W pobliżu tych trzech plaż znajduje się tylko jedna tawerna, ale oferująca dania i napoje na wynos. 



Kalamionas

Gdy minie się trzy wyżej wymienione plaże i pójdzie jeszcze kawałek prosto, praktycznie wyjdzie się wprost na plażę Kalamionas, która położona jest niemal w centrum miasta, ale niestety przy ruchliwej drodze prowadzącej do miejscowości leżących bardziej na północ. Jest dość wąska i kamienista, ale w sąsiedztwie znajduje się tawerna. Nie plażowaliśmy tam, bo wydała nam się mało atrakcyjna.




Imerolia

Niewielka kamienista plaża obok przystani rybackiej, na obrzeżach miasta. Chyba nawet nie ma na niej leżaków do wypożyczenia, a przynajmniej nie widziałam ich, gdy pojechaliśmy zobaczyć przystań i przy okazji rzuciłam okiem także na plażę.




To tyle, jeśli chodzi o samo Kassiopi, ale jeśli pojedzie się ok. 4 km na północ, trafi się na dwie, połączone ze sobą, szerokie piaszczyste plaże - Apraos i Kalamaki.

Apraos

Nieco zaniedbana. Kiedyś praktycznie na samej plaży stała tawerna, która zapewne oferowała leżaki i parasole. Tawerna jest nieczynna, więc trzeba mieć własny koc lub ręcznik. To miejsce, gdzie skały zamykają zatokę, więc woda nie jest najczystsza. Jest za to bardzo malowniczo, bo nad samym brzegiem, przytulony do skały, stoi praktycznie w morzu mały domek do wynajęcia. Musi być cudownie mieszkać w takim miejscu i słyszeć cały czas fale rozbijające się o skały...



Kalamaki

Szeroka piaszczysta plaża. Woda w morzu sięga do kostek nawet jeszcze w odległości ok. 150 m od brzegu! Można skorzystać także z molo, choć jest ono raczej w kiepskim stanie. Przy plaży znajdują się dwie tawerny, gdzie na parkingach można za darmo zostawić samochód (korzystaliśmy z gościny tawerny Nikolas z drzewami oliwnymi zapewniającymi zacienione miejsce parkingowe). Płaci się natomiast za leżaki i parasole (7 euro za komplet). Na samych plażach stoją bary z napojami i lodami. W niektóre dni na plażę przypływają statki wycieczkowe, bowiem tawerna Kalamaki sąsiadująca z Nikolasem, zapewnia grupom lunch. Dla dzieciaków było to miejsce zdecydowanie najfajniejsze. Cały dzień mogły moczyć się w wodzie. A ponieważ była to plaża najbardziej odsłonięta ze wszystkich, doskonale puszczało się na niej latawiec! Jest idealna także do kiteboardingu. Plażowiczom natomiast skośnookie dziewczyny oferowały masaże, a sympatyczny pan nosił dwa kosze z prowiantem - owocami i słodkimi bułkami, choć mając pod nosem dwie tawerny z grecką kuchnią, grzechem byłoby skuszenie się na jakiekolwiek inne przekąski...


















Na koniec jeszcze plaża Kalamaki oczami Andrzejka.



Oczywiście plaż w okolicy jest dużo więcej. Można je znaleźć praktycznie w każdej zatoczce posiadającej kawałek suchego lądu. Bo gdy nie ma się takich plaż jak nasze nadbałtyckie, trzeba wykorzystywać każdy skrawek ziemi nadający się do rozłożenia leżaka czy koca! 

2 komentarze:

  1. Dzięki za ten artykuł i zdjęcia. Szukamy miejsca w które warto by wybrać się do Grecji z dziećmi i takie opisy jak Twoje są bezcenne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc. Na plażowanie z dziećmi, szczególnie małymi, najbardziej polecam plażę Kalamaki. Jest piaszczysta, woda przy brzegu jest płytka i plaża ma doskonałą infrastrukturę, jeśli chodzi o jedzenie i picie (dwie tawerny, dwa bary). Na kamienistych plażach w samym Kassiopi byliśmy dwa razy, bo niestety dzieci mają różne pomysły i wpadło im do głowy, żeby w siebie rzucać kamieniami wielkości dłoni. Na szczęście skończyło się tylko na solidnym siniaku, ale piaszczysta plaża jest mimo wszystko bezpieczniejsza ;-)

      Usuń